Wróciłem właśnie z Alp Francuskich. Byłem z przyjaciółmi w Val Thorens, czyli najwyższej w Europie stacji narciarskiej. Wokół nas ośnieżone szczyty gór, Mont Blanc. Filmujemy, robimy zdjęcia, w pewnym momencie znajomy pyta o moje wrażenia. Odpowiadam: „Wieczność. Te góry były tu parę tysięcy lat przede mną i będą parę tysięcy lat po mnie. A dla mnie te parę tysięcy lat jest wiecznością”. Kiedy powiedziała pani o wieczności, natychmiast mi się to przypomniało. Góry, czyli kamień. Jest dla mnie zjawiskiem szczególnym, jeśli chodzi o czas. Kamienne pamiątki sprzed wieków, dawne kamienne groby, świątynie, teatr.