Nie rozczulaj się nad sobą. Tylko prymitywy się nad sobą rozczulają.
Bezsensowne robienie komuś przykrości, w dodatku komuś, na kim nam zależy, jest podłe.
I znowu - trach! Sprężyna pęknięta, nici poplątane, w głowie ciemność.
Uścisnęliśmy sobie dłonie i rozstaliśmy się. On ruszył zdobywać świat, a ja wróciłem do swego bagna
Mam już taki charakter że aby coś zrozumieć, muszę najpierw spróbować to zepsuć.