Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Hamlet

Jeden z najbardziej znanych dramatów Williama Szekspira.

Inne książki Williama Shakespeare'a (Szekspira):
Antoniusz i Kleopatra Burza Cymbelin Dwaj panowie z Werony Dwanaście dramatów. Tom 1 Dzieła dramatyczne. Tom II Komedie Henryk IV Henryk VIII Jak wam się podoba Juliusz Cezar Komedia omyłek Koriolan Król Henryk V Król Lear Kupiec wenecki Makbet Miarka za miarkę Otello Perykles, książę Tyru
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Dać bydlęciu władzę nad innymi bydlętami, a zaraz przenosi swoje koryto do królewskiej jadalni. Ten jegomość to zaledwie gadatliwa kawka, ale, jak powiedziałem, ma nad swoim błotem sporo miejsca do latania.

[akt V, scena II].

Pośledni szermierz wie, że ryzykuje, wchodząc pomiędzy krwi złaknione ostrza potężnych wrogów.

[akt V, scena II].

Nieraz z nadmiaru sytego spokoju tworzy się w ciele wrzód: gdy wewnątrz pęknie człowiek umiera, a nikt nie wie czemu.

[akt IV, scena IV].

Jedna kropla zła nasącza jadem całe nasze dobro.

[akt I, scena IV].

Aktorzy to krótka, ale pełna treści kronika naszych czasów.

[akt II, scena II].

Im słabsze ciało, tym silniej się miota.

[akt III, scena IV].

Gdy duszę toczy rak grzechu i zdrady, wszystko się staje prologiem zagłady.

[akt IV, scena V].

Ślubnym mym łożem grób mój tylko będzie.

Ust twoich świętość z mych grzech obmywa.

Jam też po snów pływał morzu.

A sny są dziećmi szalonego mózgu.

Bo namiętność odważne cele sobie daje,
Co znikną łacno, kiedy człek szaleć przestaje.
Gwałtowność bowiem smutku albo też radości
W całej swej sile krótko w naszym sercu gości.

Mówią, że sowa była córką piekarza.(...) Wiemy, czym jesteśmy, ale nie wiemy, co się z nami stanie.

(...) ziszcza się na nas ta prawda,
Że kiedy kogo nawiedzają smutki,
To nigdy luzem, a zawsze gromadnie.

A kto w potrzebie niby przyjaciela wzywa,
Gotowego w nim sobie wroga wychowywa...

Miej zawżdy
Ucho otworem, ale rzadko kiedy
Otwieraj usta. Chwytaj zdania drugich,
Ale sąd własny zatrzymuj przy sobie.

Rozumiem jednak zawsze, że prawdziwym
Jądrem i źródłem tej jego choroby
Jest bezwzajemna miłość.

Czegoż bym się lękał?
To życie szpilki złamanej nie warte,
A dusza moja, jak on, nieśmiertelna.

Noce są zdrowe, gwiazdy nieszkodliwe,
Złe śpi, ustają czarodziejskie wpływy,
Tak święty jest ten czas i dobroczynny.

Bogdaj to trwałe, zbyt wytrwałe ciało
Stopniało, w lotną parę się rozwiało!
Lub bogdaj Ten, tam w niebie, nie był karą
Zagroził samobójcy! Boże! Boże!
Jak nudnym, nędznym, lichym i jałowym
Zda mi się cały obrót tego świata!