Strona numer 62
Czasem ściska nas coś w gardle, by nie dopuścić głosu serca do głowy lub vice versa.
Czasem nawet głupi but zostawia po sobie niezniszczalny ślad.
Czasem ma człowiek uczucie, że pęta się na scenie nie będąc nawet statystą.
Cóż za samodzielność! Kultura może się obejść bez ministra, ale minister również bez kultury.
Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.