Ci, co przerośli epokę, chodzą ze spuszczoną głową.
Ci, co przerośli epokę, chodzą ze spuszczoną głową.
Wyobraźmy sobie, przywódca związkowy prezydentem, głową państwa! Czy to nie byłoby wspaniale?
Widziałem w górach ludzi, którzy nigdy nie chodzą do kościoła. A tam się modlili.