[…] kiedy wyjeżdżałem do Paryża, to było bardzo przyjemnie, ale ja tam oddalałem się od muru, który mam tutaj. Szalenie ważna rzecz, taki mur… […] Wydawało mi się śmieszne traktować moją ideę, którą, muszę przyznać, zawsze uważałem za wielką, jako kontestację umysłowego bagna tych wszystkich policjantów od kultury i życia ludzkiego naokoło. Pojęcie emigracji było sprzeczne z moją naturą buntu, protestu, z potrzebą istnienia muru, o który mógłbym bić głową, co oznacza zawsze dla mnie twórczość.
![Tadeusz Kantor: […] kiedy wyjeżdżałem do Paryża, to było bardzo... Tadeusz Kantor: […] kiedy wyjeżdżałem do Paryża, to było bardzo...](/cytat/obrazek/kiedy-wyjezdzalem-do-paryza-to-bylo-bardzo-przyjemnie-ale-ja-tam.webp)