Strona numer 2
Życie w podróży ma pozory snu. Choć dalekie od normalności, pozostaje realne.
W podróżach zawsze w końcu natyka się na siebie, jakby się samemu było ich celem.
Są rzeczy, które dzieją się same, są podróże, które zaczynają i kończą się we śnie, [...].
Każda podróż zaczyna się od stanu, który można by określić jako zachłyśnięcie się przestrzenią.
Kiedy tak dużo podróżujesz, nie masz wielu (a właściwie żadnych) przyjaciół.