Strona numer 7
Społeczeństwo francuskie miało być historykiem, ja miałem być tylko sekretarzem.
Historia mierząc wielkość bohaterów, nie zalicza im wysokości szczudeł.
Historia kanalizuje życie przeszłości i wiele sławionych czynów spuszcza do ścieków.
W rzeczy samej historia to niewiele więcej niż spis zbrodni, szaleństw i nieszczęść ludzkości.
Historia to bzdura. To tradycja. Nie chcemy tradycji. Chcemy żyć w czasie dzisiejszym...
Co łączy dwa tysiące lat ludobójstwa? Zbyt wiele potęgi w kilku rękach.
Tworzyć znaczącą architekturę to nie znaczy parodiować historię ale wyartykułować ją.
Ci, którzy nie pamiętają o przeszłości, są skazani na jej powtarzanie.