Złodziej porozumiałby się łatwo z policjantem, gdyby mu nie przeszkadzał okradziony.
Ze słów sznur do nieba ukręcisz, a na dach po nim nie wleziesz.
Teoretycznie królem zwierząt jest lew, ale praktycznie robak.
Temperamenty łagodne i ociężałe rozpalają się wolno, jak mokre kłody.
Tak trudno wyobrazić sobie kobietę sprawiedliwą, jak kukułkę karmiącą młode skowronki.
Są ludzie, w których żyje nie jakiś osobliwy gatunek zwierzęcia ale cały zwierzyniec.
Prawdziwa miłość bywa w trwodze nie tylko czułą, ale i okrutną.
Prawda jest śpiącą królewną, której strzeże smok pożerający tych, co się do niej zbliżają.
Polacy są z żelaza. Trzeba ich uderzyć młotem, aby się rozgrzali.