Żałować czegokolwiek to taki sam absurd, jak żałować, że się nie urodziłeś w innej epoce, lub że nie jesteś niski, kiedy jesteś wysoki, albo że nie żyjesz w innym kraju, i w tych absurdalnych rojeniach znajdować powód do rozpaczy na każdą chwilę.
Żałować czegokolwiek to taki sam absurd, jak żałować, że się nie urodziłeś w innej epoce, lub że nie jesteś niski, kiedy jesteś wysoki, albo że nie żyjesz w innym kraju, i w tych absurdalnych rojeniach znajdować powód do rozpaczy na każdą chwilę.
Przy wprowadzaniu w filozofię wojny, moderacja byłaby absurdem.