Psycholodzy stwierdzili, że dziecko potrzebuje obejmowania, przytulania, pocałunków. Ciało potrzebuje pożywienia, a dusza - miłości. Możemy zaspokoić wszystkie fizyczne potrzeby dziecka, jeśli jednak nie będzie ono obejmowane, nie wyrośnie na zdrową osobę. Pozostanie w nim poczucie smutku, zaniedbania, odrzucenia.
Dziecko prześcignęło mnie w sztuce ograniczania potrzeb życiowych.
W Norwegii wyłapują dzieci niczym hycle psy, tylko jeszcze biegają bez siatek.