On zamieni twoją barwną duszę w małą płaską duszyczkę, wyciętą z papieru, z gazety i będzie i groził ogniem, chorobą i wojną, będzie cię straszył, aż stracisz spokój i przestaniesz spać. (...) Zajmie ci myśli nieważnymi rzeczami, co kupić, co sprzedać, gdzie taniej, a gdzie drożej. Będziesz się odtąd martwić drobiazgami - ceną benzyny i jak ona wpłynie na spłatę kredytu.
Leszek Balcerowicz jest w stanie zaprzedać duszę diabłu, żeby obronić ten system OFE.
Każdemu, kto cudzołoży z kobietą, nie dostaje serca; kto to czyni, przywodzi swą duszę do zguby.