Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Następna książka była wyborem pism znanego pisarza Gałachowa. Wyróżniając
go trochę spośród innych, czegoś jednak spodziewając się po nim, Chorobrow już się
zabrał do czytania tego tomu, ale przerwał lekturę czując, że kpią tu sobie z niego tak jak
przy układaniu spisu ochotników do niedzielnej pracy. Nawet ten Gałachow, tak dobrze
skądinąd umiejący pisać o miłości, w stanie jakiegoś paraliżu duchowego stoczył się aż
do tej szeroko i nawet coraz szerzej stosowanej maniery pisania jakby nie dla ludzi, tylko
dla głuptasków nic o życiu nie wiedzących i w tępej swojej naiwności radych każdej
błyskotce. Wszystko, co naprawdę wstrząsało, co szarpało ludzkie serca - w tych książkach
było nieobecne. Gdyby nie wybuch wojny - wszyscy oni mieliby tylko jedno wyjście:
pisanie panegiryków. Wojna dała im dostęp do prostych i powszechnie zrozumiałych
ludzkich emocji. Ale nawet w tych okolicznościach podnosili oni do hamletowskich wyżyn
jakieś zupełnie nierzeczywiste, niemożliwe w życiu konflikty - na przykład, że
komsomolec na tyłach wroga wysadza dziesiątkami w powietrze pociągi z amunicją, ale
że nie ma go w spisie członków żadnej podstawowej organizacji, więc dniem i nocą
dręczy go myśl, czy jest aby prawdziwym komsomolcem, bo wszak nie płaci składek
członkowskich. Tym razem Chorobrow podniósł swoje ulubione wyzwisko do trzeciej potęgi.
Miał jeszcze jedną książkę na taborecie - „Opowiadania postępowych pisarzy
amerykańskich”. Opowiadań tych Chorobrow nie mógł przymierzyć do znanego sobie
życia, ale dziwił go już sam ich dobór: w każdym z tych opowiadań musiało koniecznie
tkwić jakieś paskudztwo o Ameryce. Te jady zebrane do kupy składały się na obraz tak
koszmarny, iż można było tylko się dziwić, że Amerykanie jeszcze się nie rozbiegli na
wszystkie strony albo nie powiesili wszyscy razem. Nie było nic do czytania!

Nieco podobne cytaty

Jest mi przykro z tego powodu, że taki film jest realizowany; który — jak słyszałem — w zdecydowany sposób oczernia polskich funkcjonariuszy. Czytałem wręcz taką opinię, że pokazuje ich jak niemal sadystów. A to są ludzie, którzy wykonują swoje obowiązki; którzy wykonują zadania; którzy strzegą granicy Rzeczypospolitej Polskiej i bezpieczeństwa Polaków. Nie dziwię, że funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy zapoznali się z tym filmem, użyli tego hasła "tylko świnie siedzą w kinie", znanego nam z czasów okupacji hitlerowskiej, kiedy w naszych kinach pokazywano propagandowe filmy hitlerowskie.

Wciąż zadziwia mnie niezwykła skuteczność stosowania pojęć matematycznych w fizyce, by użyć określenia Wignera z jego znanego eseju [Wigner 1991]. Niektórzy skłonni są uważać, że skuteczność ta ma charakter wyłącznie statystyczny, ale ja sądzę, iż chodzi tutaj o coś znacznie głębszego.

Czego to jeszcze nie wymyślą paranoicy? Czarna teczka wraca! Nie pomogła im książka, ten gniot i paszkwil, nie pomogły filmy na zamówienie oczerniające mnie, to teraz wymyślają czarne teczki i grafologa z Toronto. Śmiać się czy płakać? Już szkoda to nawet komentować.

John Kenneth Galbraith, który akurat nie jest moim ulubionym ekonomistą, powiedział kiedyś, że politycy często stają przed wyborem: podjąć działania trudne do przełknięcia czy ryzykować katastrofę. Teraz mieliśmy właśnie taką sytuację. Dla wielu krajów pomoc dla Grecji była nie do strawienia. Jednak czasami trzeba wziąć lek, który nam nie smakuje.

Craig jest świetnym wyborem, naprawdę interesującym - innym. Jest dobrym aktorem, to całkowicie nowe podejście.

Uważam, że Pierce Brosnan był dobrym wyborem, lubiłem GoldenEye. Timothy Dalton nigdy nie miał odpowiedniego podejścia do tej roli. Był poważny od złej strony, osoba która gra Bonda musi być niebezpieczna. Jeżeli nie stwarzasz poczucia zagrożenia, to nie możesz być "cool".

Ang.: "I thought Pierce Brosnan was a good choice. I liked GoldenEye (1995). Timothy Dalton never got a handle on the role. He took it seriously in the wrong way. The person who plays Bond has to be dangerous. If there isn't a sense of threat, you can't be cool."
obserwacje o aktorstwie
strona cytatu
powiązane hasła: James Bond

Kolejną rzeczą, która mnie rozwala, jest czas. Czas jest jak książka, masz początek, środek i koniec, to po prostu cykl.

Przewiduję, że następna rewolucja kulturowa wyjdzie od obecnego pokolenia dzieci. Rozpoznają brzydotę sieci [Internetu], pozorną korzyść którą niesie i odrzucą to.

Dla mnie muzyka jest formą sztuki, a gitara jest pędzlem. Jest jak dla pisarza pióro czy klawiatura. Co z tego, że na przykład będzie pisał niezwykle szybko. To się ma nijak do tego, co jest treścią książki. Treścią książki jest wyobraźnia. Ja szukam ludzi o ogromnej wyobraźni, a to jest zupełnie inne zagadnienie niż umiejętność gry na gitarze.

Wcześniej już organizowałem koncerty dla idei.... żeby było coś! I h*ja z tego miałem. Robiłem je w dawnym Mefisto ale niewiele ludzi przychodziło na te imprezki. Teraz gdy pomyślałem, pie*dole nie robię dla idei! Zrobię dla hajsu o dziwo na pierwszym koncercie mieliśmy fajną frekwencje a następna impreza zapowiada się jeszcze lepiej sądząc po przedsprzedaży. Więc morał jest jeden. Trzeba robić dla hajsu!