Uważam, że Pierce Brosnan był dobrym wyborem, lubiłem GoldenEye. Timothy Dalton nigdy nie miał odpowiedniego podejścia do tej roli. Był poważny od złej strony, osoba która gra Bonda musi być niebezpieczna. Jeżeli nie stwarzasz poczucia zagrożenia, to nie możesz być "cool".