Głupstwo rozmnożone nie przestaje być głupstwem, potęguje się tylko jego śmieszność.
Głupstwo rozmnożone nie przestaje być głupstwem, potęguje się tylko jego śmieszność.
Czego krzyczysz... co noga? A tamtemu głowę urwało i nie krzyczy, a ty o takie głupstwo.