Emanował światłem, jakby istniała wyjątkowa, rozjarzona blaskiem część wszechświata, do której tylko on miał wstęp, i jeśli mieliśmy szczęście, mógł się z nami nią podzielić.
Emanował światłem, jakby istniała wyjątkowa, rozjarzona blaskiem część wszechświata, do której tylko on miał wstęp, i jeśli mieliśmy szczęście, mógł się z nami nią podzielić.
Wiedziałem że dyskryminacja istniała, mimo że wielu osobom z tego powodu się nie pogorszyło.