Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Cassandra Clare

Cassandra Clare cytaty

Cassandra Clare (ur. piątek, 27 lipca 1973) żyje już od 53 lat i 15 dni

Amerykańska pisarka tworząca w gatunku "young adult" (nurt kultury kierowany do osób w wieku 12-18 lat), znana z powieści "Miasto kości".

Książki Cassandry Clare:

Cienie Nocnego Targu Czerwone zwoje magii Kroniki Bane’a Królowa Mroku i Powietrza Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań Łańcuch z żelaza Łańcuch ze złota Mechaniczna księżniczka Mechaniczny anioł Mechaniczny książę Miasto kości Miasto niebiańskiego ognia Miasto popiołów Miasto szkła Miasto upadłych aniołów Miasto zagubionych dusz Miedziana rękawica Opowieści z Akademii Nocnych Łowców Pani Noc Próba żelaza
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 68

- Odszkodowania- powiedział nagle Jem, odkładając ołówek.
Will spojrzał na niego zaintrygowany.
- Czy to jakaś gra? Rzucamy pierwsze słowo, jakie przyjdzie nam do głowy? W takim razie moje brzmi: "genuphofobia" i oznacza irracjonalny strach przed kolanami.
- A jakie jest określenie na racjonalny strach przed irytującymi idiotami?- wypaliła Jessamine.

- Pytałeś mnie, jak, będąc nieśmiertelnym, przeżyłem tyle śmierci. Nie ma w tym wielkiego sekretu. Po prostu wytrzymujesz to, co jest nie do zniesienia.

Will podwinął rękawy.
- Chyba będziemy musieli wyważyć drzwi...
- Albo nie - powiedział Jem, sięgając do gałki. Drzwi się otworzyły, ukazując prostokąt ciemności.
- Nie, to zwykłe lenistwo - skomentował Will.

Nienawidziłem go na początku. Wydawał się taki arogancki i pewny siebie, a ty zachowywałaś się tak, jakby to on zawiesił księżyc...

- Wiara – powiedział Jem. – Wiara w to, że jesteś lepszy niż ci się wydawało.
Przebaczenie, byś nie musiał wiecznie siebie karać. Zawsze cię kochałem, Will, nieważne co zrobiłeś. I teraz potrzebuję, byś zrobił dla mnie to, czego sam nie mogę
zrobić dla siebie. Abyś był moimi oczami, gdy ich nie mam. Abyś był moimi rękoma,
gdy nie mogę użyć własnych. 1 Abyś był moim sercem, kiedy moje przestanie bić.
- Nie – powiedział Will gwałtownie. – Nie, nie, nie. Nie będę żadną z tych
rzeczy. Twoje oczy będą widzieć, twoje ręce będą czuć, twoje serce będzie bić.

Zapamiętaj, Tesso, że kiedy znajdziesz mężczyznę, który bedzie chciał cię poślubić, poznasz, co to za człowiek, nie po tym, co mówi, ale po tym co robi.

- Jace, dlaczego mi to robisz?
- Bo mnie okłamujesz. I siebie też. - Oczy Jace’a płonęły i choć ręce miał schowane w
kieszeniach, widać było, że są zaciśnięte w pięści. W Clary coś pękło. Słowa same popłynęły
z jej ust.
- Co mam powiedzieć? Prawdę? Prawda jest taka, że kocham Simona tak, jak
powinnam kochać ciebie. Chciałabym, żeby to on był moim bratem, a nie ty, ale nic nie mogę
na to poradzić, I ty także! A może masz jakieś pomysły, skoro jesteś tak cholernie sprytny?
Jace z sykiem wciągnął powietrze, a Clary uświadomiła sobie, nic spodziewał się
takiego wyznania, nawet za milion lat.

Tylko ludzie pozbawieni celu są nieszczęśliwi.

Jesli nie moge dosiegnac Nieba, podniose Pieklo.".

- Dama nie czyta gazet, co najwyżej kronikę towarzyską albo wiadomości teatralne, a nie te brudy
- Ty nie jesteś damą, Jassmine...- zaczęła Charlotte
- Gorzka prawda z samego rana nie jest dobra na trawienie - wtrącił się Will

- Czasami nasze życie zmienia się tak szybko, że za tą zmianą nie nadążają umysły i serca - powiedział Jem. - I kiedy tęsknimy za tym, co było, właśnie wtedy czujemy największy ból.

Pamiętam co mi kiedyś powiedziałaś. Że słowa mają moc zmieniania nas. Twoje mnie zmieniły, Tess. Uczyniły mnie lepszym człowiekiem. Życie to książka i są w niej tysiące stron, których jeszcze nie przeczytałem. Przeczytam je razem z tobą, ile się da, zanim umrę...

- Więc kiedy nie ma pełni, czujesz się tylko trochę wilkiem? - drążyła Clary.
- Można tak powiedzieć.
- Jeśli masz ochotę, możesz wystawić głowę przez okno.
Luke się roześmiał.
- Jestem wilkołakiem, a nie golden retrieverem.

- Miałem nadzieję, że rozkleją ulotki jak za zagubionym kotem - powiedział Jace. - "Zniknął wyjątkowo atrakcyjny nastolatek. Reaguje na imiona >>Jace

– Kubek do kawy.
-Wiem, ze to kubek do kawy. – powiedziała z irytacja Clary.
-Nie mogę się doczekać, aż narysujesz coś bardziej skomplikowanego, na przykład Most Brookliński albo homara. Pewnie przyślesz mi śpiewający telegram.

Nie można szukać zemsty i nazywać ją sprawiedliwością.

Może Bóg istnieje, a może nie. Tak czy inaczej, jesteśmy zdani na siebie".

To może być ostatnia noc w naszym życiu, a z pewnością ostatnia w miarę zwyczajna. mogłem więc myśleć tylko o tym, że chcę ją spędzić z tobą.

Twoje miejsce jest tam, gdzie jesteś kochany.

...Nie mam męskiej dumy, na której mógbyś grać, i nie interesuje mnie walka jeden na jednego. To jest słabość twojej płci, nie mojej. Jestem kobietą. Użyję każdej broni, żeby dostać to, czego chcę.

Galeria - kliknij aby powiększyć