Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Anton Czechow

Anton Czechow cytaty

Anton Czechow (ur. niedziela, 29 stycznia 1860; zm. piątek, 15 lipca 1904) przeżył 44 lata, 5 miesięcy i 16 dni

Anton Pawłowicz Czechow to rosyjski pisarz nowelista ukraińskiego pochodzenia. Jest zaliczany do klasyków literatury rosyjskiej. Do jego najbardziej znanych dzieł zaliczają się m.in. dramaty „Wujaszek Wania”, „Trzy siostry” i „Wiśniowy sad”.

Książki Antona Czechowa:

(Anton Czechow) Opowiadania (Anton Czechow) Syrena Córa Albionu Czarny mnich Człowiek w futerale Dramat na polowaniu Historie zakulisowe czyli Anegdoty teatralne Kameleon i inne opowiadania Mewa Nieciekawa historia Opowiadania całkiem śmieszne Opowiadania i opowieści. Wybór Opowiadania wybrane. Tom I Pawilon szósty Pawilon szósty i inne opowiadania Sala nr 6 Straszna noc i inne opowiadania Święta noc i inne opowiadania Trzy opowieści Trzy siostry
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 3

Stary Siemion, przezwany Roztropnym (...) pociągnął z butelki i gadał dalej:
― Ja, bratku mój, nie prosty chłop, nie z chamów, ale syn diaczka i kiedym jeszcze był na swobodzie w Kursku, w surducie chodziłem, a teraz doprowadziłem się do tego, bratku, że mogę goły na ziemi spać i trawę żreć. I daj Boże takie życie każdemu. Niczego mi nie trza i niczego się nie boję, i tak sam o sobie rozumiem, że nie ma bogatszego i wolniejszego ode mnie człowieka na świecie.

Tak jak przed chwilą powiedział Astrow: wszyscy jak szaleńcy wyrąbujecie lasy i wkrótce nic na ziemi nie zostanie! Tak samo wy jak szaleńcy gubicie człowieka i wkrótce dzięki wam na ziemi nie będzie ani wierności, ani czystości, ani ofiarności. Dlaczego nie możecie spokojnie patrzeć na kobietę, jeżeli nie należy do was? Dlatego - ten doktor ma rację - że w was wszystkich zamieszkał bies zniszczenia...Nie żal wam ani lasów, ani ptaków, ani kobiet, ani nawet siebie nawzajem...

Są ludzie, o których umyśle można od razu sądzić na podstawie ich głosu i śmiechu. Czarnobrody należał do takich wybrańców losu: w jego głosie i śmiechu czuło się nieprzebraną głupotę.

Książki to nuty, rozmowa zaś - jest śpiewem.

Kobieta może stać się przyjacielem mężczyzny tylko w tej kolejności: z początku dobra znajoma, potem kochanka, a potem dopiero przyjaciel.

Dobrze mieć rozum, a jeszcze lepiej mieć dwa. Jednemu człowiekowi Pan Bóg jeden rozum daje, innemu dwa, a niektórym to i trzy...niektóremu i trzy, słusznie...Jeden rozum to ten, z jakim matka na świat wydała, drugi od nauki, a trzeci od dobrego życia...Tak więc, bratku, dobrze jest, jeżeli poniektóry człek trzy rozumy posiada. Taki nie tylko żyje, ale i umiera łatwiej.

Miedwiedienko: Dlaczego pani zawsze ubiera się na czarno?
Masza: To żałoba po moim życiu. Jestem nieszczęśliwa.

Pić to niewielka sztuka - pić i koń potrafi... Ale spróbuj pić z sensem!...

Wsłuchuję się w każde zdanie, każde słowo, które mówimy, i szybko zamykam te zdania i słowa w swojej spiżarni literackiej: a nuż się przydadzą! Kiedy kończę pracę, biegnę do teatru albo z wędką na ryby; teraz, zdawałoby się, można odpocząć, zapomnieć, gdzie tam! W głowie już huczy ciężki żelazny młot - nowy temat, i już coś ciągnie do biurka, trzeba się spieszyć, trzeba znów pisać, pisać! Tak jest ciągle, ciągle, nie mam spokoju z samym sobą, czuję, że pożeram własne życie, że dla miodu, który oddaję komuś w przestrzeń, strącam pyłek ze swoich najpiękniejszych kwiatów, zrywam i same kwiaty, depczę ich korzenie. Czy nie jestem szalony? Czy moi bliscy i znajomi traktują mnie jak człowieka normalnego? Wciąż to samo, wciąż to samo i wydaje mi się, że te komplementy znajomych, pochwały, zachwyty - to wszystko kłamstwo, bo mnie okłamują jak chorego; czasami aż się boję, że zaraz podejdą z tyłu, schwycą i zawiozą do domu obłąkanych jak tego wariata u Gogola.

Im bardziej niezrozumiałe zło, tym zacieklej i brutalnie się z nim walczy.

Goniąc za prawdą ludzie idą dwa kroki naprzód i znów cofają się o krok. Cierpienia, błędy i nuda życia rzucają ludzi do tyłu, ale tęsknota za prawdą i niezłomna wola pędzą ich ciągle naprzód.

Płatonow /Głagoljew/ - I mieliśmy przyjaciół wtedy. Przyjaźń za naszych czasów nie była tak naiwna i tak niepotrzebna. Za naszych czasów były kluby, kółka literackie. My, między innymi, mieliśmy ten zwyczaj, że za przyjaciół szliśmy w ogień.
/Sergiusz ziewa/ - Piękne były czasy.
/Mikołaj/ - A w naszej strasznej epoce od tego są strażacy, żeby iść w ogień po przyjaciół.

W nieugiętym proteście przeciwko złu, kryje się cały sens życia.

Pan mówi: życie jest bardzo piękne. A może tak się nam tylko wydaje?

Wszyscy ci nasi kochani znajomi płytko myślą, płytko czują i nie sięgają wzrokiem poza koniec własnego nosa - po prostu są głupi!

[...] ludzie będą latali balonami, zmieni się krój marynarek, może odnajdą szósty zmysł i nawet go rozwiną, ale życie będzie wciąż takie samo: trudne, pełne tajemnic, szczęśliwe. I za tysiąc lat człowiek też będzie wzdychał: 'Ach, jak ciężko żyć' - a jednak tak samo jak dziś będzie się bał, będzie nienawidził śmierci.

W tym mieście znajomość trzech obcych języków jest niepotrzebnym luksusem. Nawet nie luksusem, raczej zbędnym dodatkiem, coś jak szósty palec u ręki. Umiemy tyle niepotrzebnych rzeczy.

(...) gardzić cierpieniem byłoby dla niej równoznaczne z pogardą dla samego życia, cała bowiem istota człowieka polega na odczuwaniu głodu, chłodu, krzywd, strat i hamletycznego strachu przed śmiercią. W tych odczuwaniach mieści się całe życie; można to życie z trudem znosić, można je nienawidzić, ale nie można nim gardzić.

Nieraz myślę: a gdyby tak zacząć życie na nowo? I to z całą świadomością? Gdyby jedno życie można było przeżyć, jak to mówią, na brudno, a drugie na czysto? Sądzę, że wtedy każdy z nas starałby się nie powtarzać, przynajmniej stworzyłby sobie inne warunki, urządziłby taki dom z kwiatami, z mnóstwem światła...

I gdy się zrobi bilans jego życia, nie pozostanie z niego nic, ani jednej wartościowej kartki; jest zupełnie nieznany, jest niczym, bańką mydlaną!

Galeria - kliknij aby powiększyć