Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Anton Czechow

Anton Czechow cytaty

Anton Czechow (ur. niedziela, 29 stycznia 1860; zm. piątek, 15 lipca 1904) przeżył 44 lata, 5 miesięcy i 16 dni

Anton Pawłowicz Czechow to rosyjski pisarz nowelista ukraińskiego pochodzenia. Jest zaliczany do klasyków literatury rosyjskiej. Do jego najbardziej znanych dzieł zaliczają się m.in. dramaty „Wujaszek Wania”, „Trzy siostry” i „Wiśniowy sad”.

Książki Antona Czechowa:

(Anton Czechow) Opowiadania (Anton Czechow) Syrena Córa Albionu Czarny mnich Człowiek w futerale Dramat na polowaniu Historie zakulisowe czyli Anegdoty teatralne Kameleon i inne opowiadania Mewa Nieciekawa historia Opowiadania całkiem śmieszne Opowiadania i opowieści. Wybór Opowiadania wybrane. Tom I Pawilon szósty Pawilon szósty i inne opowiadania Sala nr 6 Straszna noc i inne opowiadania Święta noc i inne opowiadania Trzy opowieści Trzy siostry
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 2

Chyba nigdzie życie nie jest tak jednostajne, jak w tej oficynie.

Boże, ile tu kwiatów! (rozgląda się) Śliczne mieszkanie? Tego paniom zazdroszczę. Bo ja całe życie obijałem się po mieszkankach z dwoma krzesłami i jedną kanapą, z piecami, które stale dymiły. W moim życiu brakowało właśnie -takich kwiatów...

Jeżeli filozofuje mężczyzna, to z tego, owszem, wychodzi filozofistyka czy tam sofistyka, ale jeżeli kobieta albo dwie kobiety, to wyjdzie tylko wiercenie dziury w brzuchu.

Czy nie znajdzie się u pani, ptaszyno moja… no, kieliszeczek wódki? Płonę! Takie mam po wczorajszej popijawie kwasy w ustach, takie niedokwasy i nadkwasy, że żaden chemik się nie połapie! Czy da pani wiarę? Wszystko się we mnie skręca! Żyć już nie mogę!

Teraz nie ma tortur, straceń, najazdów, a równocześnie-ileż cierpienia"!

Ale samotność! Jakkolwiek byś filozofował, samotność to straszna rzecz, kochasiu.

Jeśli chcesz zanudzić na śmierć jakiegoś mieszkańca nadamurskich okolic, mów mu o polityce, rosyjskiej władzy i sztuce.

Kiedy kobieta jest nieładna, powiadają jej: 'masz piękne oczy, masz piękne włosy...'.

Starzy to jak dzieci, chcą, żeby ich ktoś pożałował, a starego nikt nie żałuje.

Przecież za mąż wychodzi się nie z miłości, tylko po to, żeby spełnić obowiązek. Ja przynajmniej tak uważam, ja bym wyszła za mąż bez miłości. Wyszłabym za każdego, kto by mnie chciał, byle tylko był porządnym człowiekiem.

Podejrzenie wciąż jeszcze pada na dwoje: na mnie i na wiatr. Kto z nas dwojga wyznaje jej miłość - nie wie, ale jest to jej już widocznie obojętne: wszystko jedno, z jakiego pić naczynia - byle być pijanym.

Miłość to skandal natury osobistej, a tu, bracie, wynikło coś ogólnego, wielkoświatowego...

[...] bowiem nie należy ludziom przeszkadzać w procesie wariowania.

Nie spać w nocy - to znaczy każdą minutę czuć się nienormalnym.

Masza
Gogol mówi: jak nudno żyć na tym świecie, proszę państwa!

Tuzenbach
A ja powiem: jak trudno z wami dyskutować, proszę państwa! Niech was nie znam...

Miedwiedienko
Panu Piotrowi chyba nie wolno palić.
Sorin
Głupstwo.
Dorn
Wcale nie głupstwo. Alkohol i tytoń zabijają osobowość. Po cygarze i
kieliszku wódki pan już nie jest ten sam Piotr Sorin, tylko Piotr Sorin
plus ktoś jeszcze, w końcu zaczyna pan traktować siebie jak osobę trzecią,
per "on".

...po co przeszkadzać ludziom w umieraniu, skoro śmierć jest normalnym i prawowitym końcem każdego z nas? Cóż stąd, że jakiś kupczyk czy urzędnik żyć będzie o pięć, dziesięć lat dłużej? Jeżeli zaś cel medycyny upatrywać w tym, że lekarstwa przynoszą ulgę w cierpieniu, to mimo woli nastręcza się pytanie: po co przynosić ulgę? Po pierwsze, mówi się, że cierpienia wiodą człowieka do doskonałości, a po wtóre jeżeli ludzkość rzeczywiście nauczy się łagodzić swoje cierpienia za pomocą pigułek i kropel, to całkiem zarzuci religię i filozofię, w których dotąd znajdowała nie tylko obronę przed wszelkimi udrękami, ale i szczęście? Puszkin, przed śmiercią, cierpiał straszliwe męczarnie, Heine, biedaczysko, przeleżał kilka lat sparaliżowany; czemu więc nie miałby trochę pochorować jakiś Andriej Jefimycz albo Matriona Sawiszna, których życie jest bez treści i byłoby zupełnie puste i podobne życiu ameby, gdyby nie cierpienie?

Mnie się zdaje, że najgorsza prawda nie jest taka straszna jak niepewność.
[...]
Nie, niepewność jest lepsza...bo zawsze jeszcze zostaje nadzieja...

/Sergiusz w Płatonowie/ Nowego kłamstwa słucha się chętniej, aniżeli starej prawdy...

Naiwny mężczyzna jest głupcem. A wy, kobiety, umiecie być naiwne w taki sposób, że jest to i przyjemne, i naturalne, i ciepłe, i nie tak głupie, jak się wydaje. Tylko co też wy wszystkie macie za zwyczaje? Póki mężczyzna jest zdrów, silny i wesoły, nie zwracacie na niego uwagi, ale skoro tylko zacznie się staczać po równi pochyłej i lamentować, od razu rzucacie mu się na szyję. Czyżby było gorzej być żoną silnego i odważnego człowieka niż pielęgniarką jakiegoś rozpływającego się we łzach pechowca?

Galeria - kliknij aby powiększyć