Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty rosyjskich polityków

Zobacz listę polityków

Zobacz listę rosyjskich polityków

Politycy wg. narodowości

Zachód i liberalizm to trucizna. Zabija. Prawdziwą naturę tej choroby możemy szczegółowo zdefiniować w odniesieniu do różnych społeczności. Jednocześnie nie uważam, że trucizna globalizacji, westernizacji i liberalizmu osiągnęła punkt, z którego nie ma już odwrotu w przypadku Rosji.

Jestem zwolennikiem Putina, dlatego przekazuję wolę naszego konserwatywnego społeczeństwa o rosyjskiej tożsamości. Nie formułuję tego indywidualnie jako Aleksandr Dugin.

Czekam na swojego Iwana Groźnego. Wszyscy politycy, którzy będą szukali dla Rosji prawdziwej i wielkiej idei, wcześniej czy później trafią do mnie.

Między aspektem modernistycznym a archaicznym nie występuje w rosyjskim społeczeństwie harmonia. Są skonfliktowane. Myślę, że aż do końca czasów Putina obydwa te społeczeństwa będą domagać się ostatecznego starcia, ostatecznej bitwy.

Celem rosyjskiej ekspansji jest totalna nauka soteriologiczna. Przeczuwaliśmy to już od wieków, od czasów metropolity Iłariona Kijowskiego, ale teraz jest to dla nas bardziej niż kiedykolwiek oczywiste, że nie jesteśmy narodem jednym z wielu, ale że mamy misję objawienia światu pewnej prawdy.

Prawdziwy heglizm to Iwan Pereswietow - człowiek, który w XVI w. wymyślił dla Iwana Groźnego opryczninę. To był prawdziwy twórca rosyjskiego faszyzmu. On sformułował tezę, że państwo jest wszystkim, a jednostka niczym.

Często ludzie, którzy walczą przeciwko indywidualizmowi, są personalistami. W sposób bardzo skondensowany może przejawiać się w nich duch jedności, duch wspólnoty, duch narodu. Oni nie są indywidualistami, lecz odrębnymi, dyskretnymi wcieleniami wszechjedności. Na tym polega ich autorytet.

To nasze zadanie /Rosji/. Zjednoczyć się z Niemcami i stworzyć potężny blok kontynentalny.

Niemcy zaprzepaścili swoją szansę podczas wojny. Trzeba było razem z nami walczyć przeciwko Anglii, obrócić pakt Ribbentrop-Mołotow na Zachód, a wtedy Hitler-Stalin forever. Dziś, zamiast po angielsku, wszędzie by mówiono po rosyjsku i niemiecku.

My Rosjanie i Niemcy rozumujemy w pojęciach ekspansji i nigdy nie będziemy rozumować inaczej. Nie jesteśmy zainteresowani po prostu zachowaniem własnego państwa czy narodu. Jesteśmy zainteresowani wchłonięciem, przy pomocy wywieranego przez nas nacisku, maksymalnej liczby dopełniających nas kategorii.

Z mojego eurazjatyckiego punktu widzenia archetyp geografii sakralnej Polski jest głęboko dualistyczny: z jednej strony tradycja przedchrześcijańska, pogańska, magiczna, heterodoksyjna, której korzenie pozostają słowiańskie; z drugiej - katolicyzm o rodowodzie germano-romańskim. Między nimi występuje konflikt.

W kapitalizmie demokratyzm jest ograniczony, ciasny, uszczuplony, okaleczony przez wszystkie warunki niewolnictwa najemnego oraz biedy i nędzy mas.

Kwestia stosunku socjalistycznej rewolucji proletariackiej do państwa nabiera więc nie tylko praktycznego znaczenia politycznego, ale także znaczenia najpilniejszego problemu dnia dzisiejszego, problemu wyjaśnienia masom, co będą musiały zrobić kiedy niedługo uwolnią się od kapitalistycznej tyranii.

Państwo jest wytworem i przejawem niemożności pogodzenia antagonizmów klasowych.

Rewolucja jest z pewnością najbardziej autorytarną rzeczą, jaka jest możliwa. Rewolucja to akt, w którym jedna część ludności narzuca swoją wolę drugiej części za pomocą karabinów, bagnetów i armat, czyli skrajnie autorytarnych środków.

Za życia wielkich rewolucjonistów klasy uciskające nieustannie ich prześladowały, przyjmowały ich teorie z najdzikszą złośliwością, najbardziej zaciekłą nienawiścią i najbardziej pozbawionymi skrupułów kampaniami kłamstw i oszczerstw. Po ich śmierci podejmuje się próby przekształcenia ich w nieszkodliwe ikony, niejako kanonizacji i uświęcenia w pewnym stopniu ich imion dla „pocieszenia” uciskanych klas i w celu oszukania tych ostatnich, a jednocześnie ograbiając rewolucyjną teorię z jej istoty, stępiając jej rewolucyjne ostrze i wulgaryzując.

Według Marksa państwo nie mogłoby powstać ani się utrzymać, gdyby możliwe było pogodzenie klas.

Rewolucja nie polega na rządzeniu nową klasą, rządzeniu przy pomocy starej machiny państwowej, ale na rozbijaniu te machiny przez tę klasę i rządzeniu przy pomocy nowej machiny.

Dopóki istnieje państwo, nie może być wolności. Gdy będzie wolność, nie będzie państwa.

Im silniejszą Polska będzie, tym bardziej nienawidzić jej będą Niemcy, a my potrafimy posługiwać się tą ich niezniszczalną nienawiścią. Przeciwko Polsce możemy zawsze zjednoczyć cały naród rosyjski i nawet sprzymierzyć się z Niemcami.