Dla nas sojusz z ZSRR jest najważniejszy. To sprawa bytu narodowego, przyszłości tego narodu. Polska przez wiele lat była kartą w grze. Ja często mówię, że w Poczdamie zatwierdzono naszą granicę zachodnią. To nieprawda. Stalin sobie załatwił granicę w Kaliningradzie. Żaden rewizjonista niemiecki jej nie kwestionuje. A naszą – tak. Stalin chciał sobie pozostawić sznureczek, za który mógł pociągać. Dwieście lat nami handlowano. Sądzicie, że dziś już nie ma takich, którzy chcą handlować nami? Stalin! A co? Myślicie, że to, iż wtedy, gdy byłem ministrem Ziem Odzyskanych i walczyłem o każdą krowę pędzoną na wschód, nie było jedną z przyczyn mojego zaaresztowania… Pewnie, że istnieją między nami różnice. Ja nie klaszczę w ręce z tego powodu, że Chruszczow jedzie do Bonn.
Co wy się burzycie, przecież w końcu robotnik szynki nie je, tak że was to nie dotyczy. Ja wam powiem, że ja jako robotnik miałem przed wojną 2 koszule, a wy na pewno macie teraz po 5–6 koszul co najmniej, więc jest postęp, czy nie ma postępu?
PiS to partia antydemokratyczna i zorganizowana na wzór faszystowski. To partia Przeszłości i Smoleńska, dążąca do destabilizacji systemu politycznego w Polsce i nawołująca do nienawiści wobec mniejszości religijnych, seksualnych i etnicznych. Nie gódźmy się na hodowanie złych emocji, z których zrodzą się demony jakie pożrą efekty 20 lat demokracji. Dla dobra narodu i państwa trzeba z tym skończyć. Zdelegalizujmy PiS!
Dzisiaj Polska zrywa współpracę wojskową z Zachodem w ramach Eurokorpusu. Emerytura w rublach rośnie w oczach.
Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię.
Bardzo lubię oglądać rodeo, ujeżdżanie byków. Bardzo mnie to bawi, a w szczególności wtedy, jeżeli komentator opisuje byki, ale tak je opisuje, jakby to byli ludzie.
Nie obstawiam zakładów i nie gram w pokera, ale jeżeli są miliony Polaków, którzy to robią, to powinniśmy wszyscy czerpać z tego korzyści.
Mam czwórkę dzieci. Obraża mnie myśl, że mógłbym chcieć, aby którekolwiek z nich urodziło się, bo dostanę 500 zł!
Społeczeństwo nie może jednak fundować słodkiego życia nietrwałym, jałowym związkom osób, z których społeczeństwo nie ma żadnego pożytku, a tylko ze względu na łączącą ich więź seksualną.
Jeśli ktoś idzie na Marsz Szmat to jest szmatą. Sam siebie stawia pod tym sztandarem, więc cóż ja więcej mogę tu powiedzieć. Ja po prostu używam ich określeń, narzuconego przez nich języka, mówię o nich tak, jak sami siebie nazwali. Co więcej, trzeba też pamiętać o zasadzie przyczynienia, o której każdy wie. Nie trzeba być wielkim filozofem, aby stwierdzić, że jak ktoś idzie ulicą na golasa, to będzie prowokował. Oczywiście, nikt nie usprawiedliwia sprawców gwałtów, ale tak po prostu jest.
Drogie dziecko! Drogie dziecko! Drogie dziecko! Kończę 60 lat, ale za 2,5 tygodnia, ale wyglądam jak, no jak ja wyglądam chłopie przyjrzyj się. A Ty chłopcze błąkasz się, mówisz i wyglądasz jak dziadek, własny dziadek
Żyjemy w partiokracji a nie w demokracji, władze sprawują tzw. mafie sejmowe, czyli grupy partyjnych jedynek, wystawianych przez wodzów. Polityków, którzy są porządnymi ludźmi można policzyć na palcach jednej ręki. Wszyscy oni są przeciwnikami jakichkolwiek zmian, bo mają dożywotnio zagwarantowaną partycypację w korzyściach płynących z udziału w układzie.
(...) oni nie chcą dojść do władzy, ale pozostać wieczną opozycją. Ona za nic nie odpowiada, ale wszystko może obiecać. Bardzo wygodna sytuacja i pomysł na życie dla dużej grupy "opozycjonistów". PiS jest rewersem systemu, który stworzyła Platforma Obywatelska
Publiczne inwestycje nie są w stanie zastąpić prywatnych. Gdyby mogły, to socjalizm skutecznie konkurowałby z kapitalizmem.
Państwo nie powinno stanowić dużo prawa. Tylko posłom wydaje się, że to jak produkcja surówki: im więcej, tym lepiej. Nie, im mniej, tym lepiej. Idealna sytuacja to taka, że mamy dobre prawo i tylko je egzekwujemy.
Najgorsze, co można zrobić biednym ludziom, to utrudniać przedsiębiorcom tworzenie miejsc pracy, a pracobiorców zniechęcić do pracy.