Kocham, jestem kochany: kto te słowa powie,
Temu nie straszne losy, tyrani, wrogowie.
Szkoda to wielka, że błaznom nie wolno się mądrzyć, gdy mądrzy się błaźnią.
Bo słowo słowem, a jeszcze nie było,
By ranne serce słowo uleczyło.
Śpiący i umarli
Są obrazami tylko; nikt, poza dziećmi
Malowanego nie lęka się diabła.
Niech świat to czy się swoją koleją:
młodsi i tak nie będziemy.
Śmiem czynić wszystko, co uczyni człowiek.
Kto może więcej nie jest nim.