Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Kiedy ludzie z wiekiem stają się cnotliwi, po prostu poświęcają Bogu to, co pozostawił diabeł.

Każdy pragnie żyć długo, ale nikt nie chciałby starości.

Im więcej przyzwyczajeń, tym mniej niezależności.

Brak wiary to wada, którą należy ukrywać, jeśli nie można się z nią uporać.

Żeby umieć kochać, trzeba umieć myśleć.

Trzeba być podobnym, aby się zrozumieć i innym, aby się pokochać. Trzeba być silnym, aby wybaczyć.

Nikt nie zrozumie kobiety... ona sama siebie też nie.

Nie każdy może kochać, kto chce kochać.

Miłość jak odrę każdy człowiek, choćby raz, przebyć musi.

Los pożycza, nie daje.

Ku celom pożądanym wiodą drogi trudne.

Im więcej naród jest oświecony, tym wyżej ceni tych, którzy mu światło przynoszą.

Dusze, tak samo jak ciała, bywają chore od urodzenia, albo od różnych przypadków życia. Utrzymywanie w zdrowiu dusz ludzkich i ich leczenie jest zadaniem trudniejszem niż czynienie tego względem ciał.

Dzień był letni i świąteczny. Wszystko na świecie jaśniało, kwitło, pachniało, śpiewało. Ciepło i radość lały się z błękitnego nieba i złotego słońca; radość i upojenie tryskały znad pól porosłych zielonym zbożem; radość i złota swoboda śpiewały chórem ptaków i owadów nad równiną w gorącym powietrzu, nad niewielkimi wzgórzami, w okrywających je bukietach iglastych i liściastych drzew.

Żaden człowiek sił swoich nie zna, dopóki ich w potrzebie...

Wszystko to jest doczesność i znikomość. Nie na takie roboty człowiek patrzył, a wniwecz poszły; nie takimi nadziejami karmił się, a najadł się trucizny... Każda rzecz na świecie jak woda przepływa, jak liść na drzewie żółknie i gnije...

Mężczyzno! Puchu marny, ty wietrzna istoto!

Co, kto miłuje, to i we śnie czuje.

W stukach i grzmotach obustronnych ogni dym gęstniał, napełniony ognistymi błyskawicami, krzykami, przekleństwami i wybijającymi się nad wszystko głosami komend krótkich, zdyszanych, coraz śpieszniejszych, zapalczywszych, śmiertelniejszych. Duszność i ciemność od dymu wzrastały; lały się w nich strumienie potu, ciekły strugi krwi. Coraz ciaśniej stawało się tam, wrzaskliwiej, krwawiej, wścieklej, przeklęcie. Piekło, piekło, mówię ci, wietrze prędki, szalało w tym naszym cichym, wonnym, kwiecistym, niewinnym raju leśnym. Piekło ludzkie.

A tam, we wściekłościach zwierzęcych, w podrzutach śmiertelnych kłębiły się ciała ludzkie i we wrzawie bojowej, w stuku gromów, w ulewie ogromnych błyskawic krew z nich ciekła na trawy, mchy, kwiaty i wsiąkała w drżącą od huku i hałasu ziemię...