Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Co możesz zrobić lepiej sam, po prostu zrób.

Zawsze zastanawiało go, jak udaje jej się przeforsować swoją wolę na innych – tym bardziej, że opryskliwość niespecjalnie zachęca ludzi do współdziałania.

Niebezpiecznie jest namawiać ludzi do odwagi z bezpiecznego miejsca.

- To problematyczne. U mnie jest tak, jak w niektórych knajpach. Nic nie kupisz, to nie posikasz.
Oryński westchnął.
- A co sprzedajesz?
- Ciosy w pysk. - odparła bez wahania. - Reflektujesz?

Nieistotne, jak się zaczyna, ważne, jak się kończy. A ja to robię z przytupem, na pełnej kurwie.

Kiedy klient może, klient kłamie.

Zwykli ludzie są aniołami. Politycy natomiast diabłami.

- Tak, ale ja jestem mistrzynią starożytnej sztuki tsundoku.
- Czego?
- Zwyczaju kultywowanego od zarania dziejów, polegającego na zbieraniu książek.

Sędzia jest kluczowym elementem systemu prawnego. Nie jakiś tam przepis, ale sędzia. W zależności od tego, jakim jest człowiekiem, taki wyrok zapadnie".

(...) Polska zapomniała o tym, jak jej obywatele kilkadziesiąt lat temu rozpierzchli się po całej Europie, szukając ratunku, pomocy i miejsc, w których mogli walczyć z okupantem. Zapomniała o tym, jak wyglądają ludzie pozbawieni kraju. I stała się państwem wstydu.

Skoro ktoś nie potrafi zadbać o siebie i swoje ciało, jak ma zadbać o kraj?

Jedyne na co cierpisz, Forst, to wrodzone skretynienie. A to nieuleczalne, jak dowiodłeś na przestrzeni lat.
- Mój przypadek udowodnił też, że przenosi się ono drogą zawodową.

Podobno? Podobno to części ptasiego mleczka najlepiej smakują osobno. A mimo to mam w zwyczaju jeść je w całości.

Jak mawiała Chyłka, pieniądze szczęścia nie dawały, ale znacznie lepiej było płakać w iks piątce niż w daihatsu.

- Chyłka określiła to kiedyś dość trafnie - dodał Kordian, dzwoniąc
po raz kolejny. - Powiedziała, że lepiej zaufać recenzjom
spadochronów w internecie niż panu.

Opowieść tymczasem biegnie dalej. Jak zawsze, w mojej i Twojej wyobraźni.

- Jesteś szalony - powiedziała.
- Nie pierwszy raz to słyszę. I mam nadzieję, że nie ostatni.

- To poważna deklaracja?
- Tylko takie składam.
- Ale potrafisz się z nich dość szybko wycofać.
- Jedynie kiedy robię krok w tył znad urwiska.

Nieważne, że się zmieniłeś. W życiu osobistym nie ma miejsca na resocjalizacje.

- Przecież Cię znam-ciągnął. -I zdaję sobie sprawę, jak zimna, nikczemna, wyrachowana z ciebie...
- Hola, Zordon. Zaraz rozpędzisz się tak, że nie wyhamujesz przed urwiskiem.