Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Im większa pewność siebie, tym bardziej się rozsiadamy, tym szerzej rozstawiamy nogi i tym bardziej się prostujemy. Zabieramy więcej przestrzeni, bo czujemy, że nam się należy.

[Przeszłość] to fundament, na którym stoimy. Bez niego cała nasza konstrukcja chwieje się w posadach i w końcu runie. Jeśli potrafisz go wzmocnić, masz kontrolę nad teraźniejszością. Jeśli nie, wszystko się sypie.

- Nie gap się jak sroka w gnat - rzuciła. - Najskuteczniej działam wtedy, kiedy życie rzuca mi kłody pod nogi. A teraz mam ich, kurwa, cały tartak.

Dowodził, że chęć odebrania sobie życia jest wynikiem niczego innego, jak dysfunkcji w społeczeństwie, a dokładnie braku integracji społecznej (…) Według Durkheima, jeśli jednostka nie zna swojego miejsca w zbiorowości, jeśli nie wie jaka jest jej rola i jak ma się odnaleźć w szerszym obrazie, zaczyna snuć myśli samobójcze.

Gospodarz poprawił okulary, po czym otworzył zamykaną na kluczyk szufladę i wyciągnął woreczek ze śnieżnobiałym proszkiem. Położył go na blacie i popatrzył znacząco na Kordiana.
- Co to?
- Gandalf biały.

- Nic nie jest tutaj po prostu, Zordon - ucięła, zbliżając się do niego.- Do kurwy nędzy, jesteś osobą, która uświadomiła mi, że traktowanie miłości jako szeregu procesów biochemicznych w mózgu jest jak mówienie, że gry komputerowe to zera i jedynki przesuwające się w silikonie. Niby ma to sens, ale nie oddaje nawet ułamka realnego obrazu.

Raz zajrzysz w ślepia diabła i nigdy już nie będziesz taki sam.

- I ot tak mówisz mi o tym?
- Nie ot tak - odparł, spuszczając wzrok. - Kosztowało mnie to trochę namyślunku.
- Nie ma takiego słowa, Zordon.

Kobiety chodzą wolniej, bo myślą w trakcie.

- Widziałem, że zaparkowałeś swoje cinquecento obok mojego samochodu – rzucił przyjaznym tonem imienny partner.
-Tak, ekhm… rzeczywiście
- Wyjątkowo charakterystyczny samochód.
Aplikant pokiwał głową nie mając zamiaru poprawiać szefa, że daihatsu nie ma wiele wspólnego ze wspomnianym fiatem. Stał w progu czekając, aż Żelazny powie, żeby zajął miejsce przed biurkiem. Ten jednak marszczył czoło, wpatrując się w ścianę.
- Nie, nie – bąknął. – Inaczej nazywają ten samochód…
- Oni?
- Słyszałem rozmowę kilku chłopaków z noryobory.
[...]
- Pikaczento! – powiedział w końcu Artur.

- (...) A, Leon, słuchaj...
- No?
- Chrap tak jak wczoraj, to obudzisz się rano z upierdoloną przegrodą nosową.

(...) Zauważyła za to Filipa, który szybkim krokiem kierował się ku niej. Popatrzyła najpierw na niego, a potem na butelkę.
Stawała się nim, czy tego chciała, czy nie. A może po części zawsze nim była.

Bezgraniczne, ślepe oddanie jakiejkolwiek idei prowadzi do skrajnego zaślepienia i odbiera zdolność racjonalnego myślenia. Chrześcijaństwo, islam czy zoroastryzm, żadna różnica. Każda, nawet najbardziej szlachetna idea może zostać skrzywiona przez fanatyków.

Czasem pożegnanie się z  kimś jest pokazaniem tej osobie, jak bardzo ci na niej zależy.

- Co bierzesz? - spytała.
Kordian ledwo mógł dosłyszeć, co powiedziała jego towarzyszka.
- Menu - odparł pod nosem.
Nie zaryzykowałby, biorąc cokolwiek w ciemno. Co mogli serwować w takim miejscu? Na zapleczu najpewniej ubijali kozy, a potem utaczali im krew na jakimś ołtarzu. Być może w grę wchodziły też koty. Najbezpieczniejszym wyjściem była chyba kawa.
- Bierz na rozgrzewkę hard rock nachos.
- Nie dziękuję - odparł aplikant, przerzucając strony menu.
- Od razu z grubej rury? To weź to, co ja. Hickory-smoked bar-b-que combo.
Zerknął szybko na skład dania, którego nazwa brzmiała jakby składało się zarówno z kóz, kotów, jak i chrześcijańskich duchownych.

Zasialiśmy już w tych jurystach ziarno wątpliwości. Teraz podlalibyśmy je hektolitrami prawniczego kuglarstwa i czekali, co wyrośnie.

- Wszelkie skrzywienia przyciągają cię jak magnes - zauważyła.
- Nie przeczę.
Popatrzyła na niego z powątpiewaniem.
- Gdyby było inaczej, nigdy bym się z tobą nie ożenił.

...jesteś obcą mi osobą, z którą chciałabym nawiązać jeszcze większą nieznajomość.

Zaraz potem jego usta ułożyły się w słowo, które doskonale znała.
Wolno i z wyraźnym trudem wyrecytował: mamihlapinatapai.
Pamiętał.

O statystykach
- jeżeli mój sąsiad bije swoją żonę codziennie, ja nigdy to statystycznie rzecz biorąc bijemy je co drugi dzień - Zordon
- według statystyki średnio każdy człowiek na świecie ma jedno jajo i jeden jajnik - Chyłka.