Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- George Carlin powiedział kiedyś, że [śmierć] to (...) druga rzecz, jakiej boi sie cała ludzkość. Wiesz jaką jest pierwsza?
- Nie.
- Publiczne wystąpienia (...) koniec końców na pogrzebie gorzej ma więc ten, który przemawia, niż ten, który wyleguje sięw trumnie. Życie jest straszne, umieranie jest straszne. Ale sama śmierć nie.

- Kocham Agatę - powiedział. - Ale jak wiesz, potrafi dużo mówić.
Wiktor powiedziałby raczej, że nadaje z prędkością kałasznikowa. I to takiego, który ma nieskończony magazynek.

Gdybyś mogła zabijać spojrzeniem, już szukaliby mi trumny.

Nie mógł przyznać się do tego, że został złapany. Najgorszym, co mógł zrobić polityk, była otwarta deklaracja, że dopuścił się kłamstwa.
Wyborcy wybaczali wszystko, ale nie to., Byli gotowi przełknąć nawet gorzki smak robienia z nich zupełnych idiotów i wypierania się najbardziej oczywistej prawdy, byleby nie słyszeć, że doszło do zwykłego kłamstwa.

- Mam nadzieję, że cię nie wywalą, Zbigniew - powitała go prawniczka
- A ja mam nadzieję, że ciebie nie przerzucą do innego obszaru - odparł, nie podnosząc wzroku. - Choć być może nadawałabyś się do prawa upadłościowego. Gdzie się nie pojawisz, tam upada wszelka moralność.

- Mamy z Awitem problem i...
- Z czym?
Rozmówczyni przez moment milczała.
- Z Awitem. Moim mężem.
- Jest takie imię?
- Jezu, Chyłka... nic się nie zmieniłaś, prawda?

- Nigdy nie poznasz tego poczucia lekkiego niepokoju, kiedy masz okres i nagle kichniesz.

- Idziesz, Zordon?
- Idę, idę - odparł, strzepując trochę błota.
- To przyspiesz, bo mój instynkt mówi mi że trafimy jak dzik w sosnę.
Oryński pokręcił głową.
- Sama wymyślasz te porównania?
- Nie.

Nigdy nie można być pewnym, ile prawdy tkwi w zarzutach. Jakichkolwiek.

[...] Wciąż nie daje mi spokoju to, jakim cudem prokurator Rejchert wykazał się taką wnikliwością. Dotychczas miałam go za człowieka tak leniwego, że gdyby postanowił zostać ojcem, po prostu ożeniłby się z ciężarną kobietą.

Sytuacje nie mają znaczenia [...] Ludzie zawsze słyszą tylko to, co chcą. W dodatku niektórzy za punkt honoru stawiają sobie, by się to nigdy nie zmieniło.

- Zordon, Zordon... nie słyszałeś nigdy o HFA?
- O czym?
- High-functional alcoholic. Synonim słowa Chyłka.

- Proces trwałby w najlepsze przez rok może dłużej.
- Ani chybi - przyznała. - A ty do tego czasu przeniósłbyś się z Rakowieckiej na Powązki.
- Realna możliwość.
- O tak. Na tyle, że wymyśliłam już nawet, jak sprawić, żeby twój grób odwiedzali jacyś ludzie.
Kordian uniósł brwi.
- Darmowy hotspot w mogile - oznajmiła. - Ściągnąłbyś w ten sposób wszystkich szukających darmowego wi-fi.

- Będziesz służyła mi dobrym słowem, otuchą i wsparciem.
– Po moim trupie.
– To chociaż wiedzą i doświadczeniem.
– To już bardziej prawdopodobne...

Postawmy sprawę jasno. (...) Jeśli kiedyś zobaczysz mnie biegającą, dzwoń od razu na policję, bo to będzie znaczyło tylko jedno: że przed kimś spierdalam.

[...] nieopowiedzianych wspomnień nie sposób wymazać, niektóre nie zasługują na to, by o nich mówić.

Weszła do domu i odłożyła wódkę do szafki. Wystarczy na jeden dzień. Czas wziąć się za tequilę.

Kto chce oskarżać powinien mieć dowód.

(...) uznałeś, że obchodzą mnie takie pierdoły jak wiek, zawodowa przyszłość i inne kobiety.
Szczerbiński zmarszczył brwi.
- Mam to w dupie - dodała Joanna. - Tak naprawdę interesuje mnie tylko jedno.
- Co?
(...)
- Nie wiem, czy to zrozumiesz, Szczerbaty - rzuciła. - Ale kiedy patrzę na Zordona i chcę mu powiedzieć, że go kocham, to mam jeden problem. (...) Wszystkie słowa zdają się ujmować temu uczuciu. (...) Kiedy on na mnie patrzy, czuje to samo, a ja o tym doskonale wiem. I nie potrzebujemy żadnych słów.

Liczę tylko na siebie - odparła stanowczo Chyłka. - To dobra zasada, bo jesteś jedyną osobą, która z natury rzeczy ma problem z wbiciem ci noża w plecy. Chyba że masz wyjątkowo długie ręce.