Bo nagle otaczająca nas rzeczywistość ma w głowie cyrk, a w dupie karuzelę.
Bo nagle otaczająca nas rzeczywistość ma w głowie cyrk, a w dupie karuzelę.
- Palisz? – mruknął Żelazny.
– Prawnik nie pali, prawnik dokonuje immisji pośrednich.
Bo jeśli masz problem, na który pożytkujesz czas i energię, to w istocie masz dwa problemy.
Wiedziałam jedynie, że miłość to najniebezpieczniejsza toksyna, jaką stworzyła natura.
To wszystko jest dla mnie niepojęte, a jednocześnie całkowicie zrozumiałe.
- To the point - rzucił. - Co tam się wydarzyło?
- Gówno wpadło w wentylator.
- A konkretnie?
Prosta zasada mówi, by gasić trwające pożary i nie przejmować się tymi, które dopiero wybuchną.
Ludzie pozwolą zrobić z siebie idiotów, tylko jeśli zachowamy pozory, że tego nie robimy.