Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Znów miałem wrażenie, że się uśmiecha. Ale może oczami wyobraźni widziałem to, co podświadomie chciałem dostrzegać.

- Jesteś religijny? - zapytał Reddington.
- Ustawa o ochronie wiary pozwala mi nie odpowiadać na to pytanie.

- Umie się pan bronić, gdyby przyszło co do czego?
- Znam większość szczepów win.

Każda na­sto­lat­ka przy­naj­mniej raz musi za­du­rzyć się w ja­kimś gnoj­ku, który ją skrzyw­dzi. Ina­czej nie na­uczy się ni­cze­go, co przy­da jej się w dorosłym życiu.

Miejsca te nie miały ze sobą wiele wspólnego i leżały stosunkowo daleko od siebie, co mogło sugerować że ktoś wybrał je z premedytacją.

- W takim razie jedyny ratunek w Kompozytorze - odparł. -Tym, który siedzi w areszcie. Nie wiem, jak nazywacie tego drugiego.
- Skurwiel.
- To uwłaczające, jakkolwiek adekwatne.

Najgrozniejsze uderzenie nadchodzi z kierunku, którego się nie spodziewasz.

(...) o ile parszywą egzystencję zaliczamy do kategorii życie.

HauerHub w pewnym sensie był dla obydwojga odpowiednikiem dziecka, którego właściwie nigdy nie planowali mieć. Podczas kampanii stał się platformą spotkań z wyborcami – także tymi, którzy stronili od mediów społecznościowych. Wchodząc na stronę, mogli na bieżąco obserwować feed z Facebooka, Instagrama, Twittera i Snapchata.
Było to niewyczerpane źródło dla wszystkich tych, którzy pragnęli mieć wgląd w życie politycznych celebrytów. Hauer ani Milena nie mieli wątpliwości, że właśnie tak są postrzegani – i robili wszystko, by to wrażenie utrzymać.

-Ty zgniły kutasie - rzuciła. - Zawsze wiedziałam, że jesteś tępym sierpem, ale teraz wychodzi na to, że nawet nie byłbyś w stanie stoczyć opony ze wzgórza.

Spojrzał na Milenę, ta nie ruszyła się z miejsca. Nie było dla nich tematów tabu, właściwie nie istniały nawet kwestie, które traktowaliby jako krępujące czy wstydliwe. W ich relacjach panowała pełna swoboda i Patryk był przekonany, że jest tak dzięki brakowi napięcia seksualnego między nimi. Oboje byli atrakcyjnymi ludźmi, oboje czuli potrzebę zaspokajania erotycznych potrzeb – tyle że nie ze sobą.

Ceniła go za to, że nie owijał w bawełnę. Był jednym z nielicznych, którzy w ostatnim czasie nie zachowywali się jak słoń w składzie porcelany. Wszyscy inni niezgrabnie i nieudolnie lawirowali gdzieś między szacunkiem wobec niej a obawą przed powiedzeniem czegoś niewłaściwego. Powód był prosty – kiedy doszło do kryzysu w ośrodku premiera, ciężar władzy przesunął się na drugi organ egzekutywy.

- Czasem niewiedza jest błogosławieństwem - ucięła Joanna. - Zastanów się, psy kompletnie by zwariowały, gdyby wiedziały, ile kości mają w ciele.

Nastąpią lęk, cierpienie i rozpacz.
Ludzie zaczną szukać pomocy,
będą zwracać się do diabelskich postaci.
Wtedy ukaże się sam Szatan.

- I naprawdę chcesz tak po prostu...
- Nic nie jest tutaj po prostu, Zordon - ucięła, zbliżając się do niego. - Do kurwy nędzy, jesteś osobą, która uświadomiła mi, że traktowanie miłości jako szeregu procesów biochemicznych w mózgu jest jak mówienie, że gry komputerowe to zera i jedynki przesuwające się w silikonie. Niby ma to sens, ale nie oddaje nawet ułamka realnego obrazu.
Oryński wciągnął głęboko powietrze i spuścił wzrok.
- Poza tym pokazałeś mi, że jest jedna banalna prawda w życiu, która zawsze się obroni.
- Jaka?
- Ludzie albo są sobie przeznaczeni, albo nie.

- Zawiesiłeś się, Zordon?
- Myślę.
- Nad czym?
- Nad tym, że pierwsze słowo Baby Yody prawdopodobnie padło dopiero po drugim.

- Tyle jest oczywiste.
- Oczywiste jest to, że karma dla psów powinna być pierwszym produktem, na którym umieszcza się napisy w braille'u, a jednak nikt na to nie wpadł.
- Co?
- Niewidomi. Psy przewodnicy - odparła Joanna. - Łączysz już jedno z drugim?

Wiesz co dobija mnie najbardziej? To, że znam cię na tyle dobrze, by wyczuć ironię w twoim głosie, nawet kiedy ty sam nie wiesz, że ona tam jest.

- Co ci za to grozi?
- Niewiele, biorąc pod uwagę, że mogę wygrać szczęście.

(...) gdzieś żyje najniebezpieczniejszy człowiek na świecie. I jest nim między innymi dlatego, że nikt nigdy nie pozna jego tożsamości.