Dość często Strachowski odnosił wrażenie, że wszystkie istotne
rzeczy zostały powiedziane już w starożytności. Przyczynił się
do tego z pewnością Publiliusz Syrus, rzymski wyzwoleniec
i mimograf, któremu przypisano autorstwo wielu złotych myśli.
Jedna z nich towarzyszyła Strachowi nieustannie.
Stanowiła właściwie przyczynek do wszystkiego, co teraz
realizował, i sprowadzała się do tego, że roztropny człowiek
może unikać zła tylko w jeden sposób – przewidując je.
