Medoc, jesteś tu?
Znowu chodziłam nocą podczas snu.
Dzikich potworów boję się w tym dniu...
Medoc, jesteś tu?
Znowu chodziłam nocą podczas snu.
Dzikich potworów boję się w tym dniu...
Mimo wszystko po osiągnięciu pewnego poziomu głupota staje się nie do zniesienia.
W małżeństwie umowy pieczętuje się więcej niż tylko uściskiem dłoni.
"Cofnij się, kochanie”, mówi Adam. „Ile? Nie wiem, jak on urośnie”, odpowiada Ewa.
- Zwiewaj, stary - powiedział Jack Torrance. - Prędko. I pamiętaj, jak bardzo cię kocham.