Zrobiłem dla Ciebie garść drobiazgów, Stały Czytelniku; oto leżą przed Tobą w blasku księżyca. Zanim jednak obejrzysz te małe, ręcznie wykonane skarby, które mam na sprzedaż, porozmawiajmy o nich chwilę, dobrze? Nie zabiorę Ci dużo czasu. Proszę, usiądź przy mnie. I podejdź trochę bliżej. Nie gryzę.
Chociaż tyle lat się znamy, jak przypuszczam, wiesz, że to nie całkiem prawda.
Mam rację?
