Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich ekonomistów

Zobacz listę ekonomistów

Zobacz listę amerykańskich ekonomistów

Ekonomiści wg. narodowości

Nigdy nie spotkałem się z cięciem podatkowym, które by mi się nie podobało.

Rządy nie uczą się niczego. Tylko ludzie się uczą.

Rządowe rozwiązanie problemów jest zwykle równie złe jak sam problem.

Nie możesz być pewien swej racji, jeśli o argumentach swoich oponentów nie będziesz wiedział więcej od nich samych.

Nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad.

Nic nie jest tak trwałe jak tymczasowa polityka rządu.

Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.

Jestem zwolennikiem cięcia podatków w każdych okolicznościach i pod każdym pretekstem, z jakiejkolwiek przyczyny, kiedykolwiek jest to możliwe. (...) Ponieważ uważam, że dużym problemem nie są podatki, dużym problemem są wydatki. Wierzę, że rząd jest zbyt duży i natarczywy, że nie otrzymujemy równowartości naszych pieniędzy za około 40 procent naszych dochodów wydawanych przez rząd... Jak możemy przytrzeć nosa rządowi? Wierzę, że jest jeden, jedyny sposób: jest to sposób, w jaki rodzice kontrolują rozrzutne dzieci, przycinając ich kieszonkowe. Dla rządu oznacza to cięcia podatków.

Jestem za legalizacją narkotyków i prostytucji. Powinny być one traktowane tak, jak obecnie odnosimy się do alkoholu. Ludzie powinni mieć możliwość swobodnego nabywania narkotyków, lecz poczucie odpowiedzialności winno ich powstrzymywać przed czynieniem szkód innym. Wiem, że narkotyki są okropne i wyrządzają ogromne szkody, jednak zakaz ich posiadania wyrządza jeszcze większe. Jest to bowiem główne źródło przestępstw w Stanach Zjednoczonych. Nie ma również jakiegokolwiek uzasadnienia, by Stany Zjednoczone przy pomocy swych sił zbrojnych atakowały obiekty w Kolumbii lub Peru. Gdybyśmy egzekwowali nasze prawo zakazujące użycia narkotyków, nie byłoby na nie zapotrzebowania i nie byłoby problemu z Kolumbią lub Peru. Ale ponieważ nie jesteśmy zdolni egzekwować u siebie praw tu ustanowionych, próbujemy winić innych, stosować wobec nich siłę i zabijać ludzi. Nasza polityka w dziedzinie narkotyków jest nie tylko nieefektywna, ale również niemoralna.

Jeżeli spojrzymy na walkę z narkotykami z czysto ekonomicznego punktu widzenia, to rolą państwa jest ochrona karteli narkotykowych.

Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów, a nie rezultatów.

Janusz Korwin-Mikke, z którym korespondowałem, był aktywny przed '89 w drugim obiegu. Wydał Kapitalizm i wolność, Drogę do zniewolenia Hayeka, oraz inną literaturę libertariańską (...) W czasie, kiedy byliśmy w Warszawie jego partia mieściła się w dawnym mieszkaniu, które było dosłownie labiryntem małych biur, wypełnionych młodymi ludźmi, aktywnie pracującymi nad szerzeniem libertariańskiej ewangelii. Toczyliśmy z nimi wiele dobrych i żywych dyskusji.

Gdybym mógł udzielić jednej rady młodym ludziom myślącym o swojej przyszłości, byłaby to taka: nie zakładaj niczego z góry, sprawdź, jakie są możliwości/okazje.

To zdumiewające, jak wielu ludzi myśli, że mogą odpowiedzieć na argument, przypisując złe motywy tym, którzy się z nimi nie zgadzają. Używając tego rodzaju rozumowania, możesz wierzyć lub nie wierzyć w cokolwiek, bez konieczności zajmowania się faktami lub logiką.

Intelektualiści lubią myśleć o sobie, że są tymi, którzy „mówią prawdę do władzy”, ale zbyt często są to ludzie, którzy kłamią, aby zdobyć władzę.

Trudno wyobrazić sobie głupszy lub bardziej niebezpieczny sposób podejmowania decyzji niż oddanie decyzji w ręce ludzi, którzy nie ponoszą odpowiedzialności za to, że się mylą.

Tak jak każdy kretyn może zniszczyć bezcenną wazę Ming, tak płytcy i źle wykształceni ludzie, którzy prowadzą nasze szkoły, mogą podkopać i zniszczyć od wewnątrz wielką cywilizację, której stworzenie i utrzymanie wymagało wieków poświęcenia.

Praktycznie żaden pomysł nie jest zbyt idiotyczny aby nie mógł zostać zaakceptowany, nawet przez bardzo inteligentnych i dobrze wykształconych ludzi, jeśli daje im to poczucie, że są wyjątkowi i ważni. Niektórzy mylą to uczucie z idealizmem.

Pierwszą lekcją ekonomii jest niedostatek: nigdy nie ma wystarczająco dużo tego, co w pełni usatysfakcjonuje wszystkich, którzy tego chcą. Pierwsza lekcja polityki to lekceważenie pierwszej lekcji ekonomii.

Zazdrość plus retoryka równa się „sprawiedliwość społeczna”.