Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty filozofów

Zobacz listę filozofów

Filozofowie wg. narodowości

Trójkąt to figura utworzona z trzech prostych połączonych końcami. Te trzy proste nazywane są jego bokami.

Jeżeli powierzchnia jest taka, że ​​prosta łącząca dwa dowolne punkty leży całkowicie na powierzchni, nazywa się ją płaszczyzną. Płaszczyzna jest idealnie płaska i równa, jak powierzchnia stojącej wody lub gładkiej podłogi.

Powierzchnią nazywamy obiekt mający długość i szerokość. Powierzchnia to przestrzeń dwuwymiarowa. Nie ma grubości, bo gdyby ją miała, choćby najmniejszą, byłaby przestrzenią trójwymiarową.

Linia, która przebiega równo między swoimi skrajnymi punktami, nazywana jest linią prostą [...]

Przecięcia linii i ich końce są punktami.

Linia to długość bez szerokości. Gdyby miała jakąkolwiek szerokość, choćby najmniejszą, byłaby przestrzenią dwuwymiarową; a gdyby dodatkowo miała jakąkolwiek grubość, byłaby przestrzenią trójwymiarową; zatem linia nie ma ani szerokości, ani grubości.

Punkt to coś, co ma położenie, ale nie ma wymiarów. Wielkość geometryczna, która ma trzy wymiary, to znaczy długość, szerokość i grubość, jest bryłą; to, co ma dwa wymiary, takie jak długość i szerokość, jest powierzchnią; a to, co ma tylko jeden wymiar, jest linią. Ale punkt nie jest ani bryłą, ani powierzchnią, ani linią; stąd nie ma wymiarów – to znaczy nie ma ani długości, ani szerokości, ani grubości.

Prawdopodobnie w warunkach swobody wyboru znaczna większość polskiej klasy robotniczej i inteligencji opowiedziałyby się za socjalizmem, podobnie jak opowiada się za nim niżej podpisany. Za socjalizmem, to znaczy za suwerennym organizmem narodowym, który zakłada kontrolę społeczeństwa nad zastosowaniem i rozwojem środków produkcji i rozdziałem dochodu narodowego oraz nad administracyjno-politycznym aparatem, pracującym jako organ społeczeństwa.

Polska zapaść demograficzna jest ogromna. A dlaczego jest ogromna? Oczywiście przyczyn jest wiele, ale między innymi jest po prostu strach przed zajściem w ciążę, jest strach przed rodzeniem dzieci. W kraju faszystowskim kobiety nie chcą rodzić dzieci, bo niewola nigdy nie sprzyja rozrodczości i niewola nie sprzyja miłości.

Muzułmanie nie jedzą wieprzowiny, co by z całą pewnością ograniczyło hodowle, a ograniczenie hodowli by poprawiło klimat w Polsce. Więc, to mogło by być też pozytywne.

Orliki są też takim miejscem, gdzie reprodukuje się kibolstwo, gdzie reprodukuje się w Polsce nacjonalizm. Każdej męskiej władzy taki zasób nacjonalistów w postaci kiboli bardzo się przyda.

Zwierzęta udomowione powinny mieć obywatelstwo, zwierzęta liminalne powinny być traktowane jak uchodźcy, natomiast zwierzęta dzikie powinny być traktowane jako obywatele państw suwerennych.

Bardzo wiele rodzin w Polsce jest homoseksualnych, w tym sensie, że jest samotna kobieta, wychowująca dziecko, i żyjąca ze swoją matką. To jest klasyczny przykład homoseksualnej rodziny.

Odrzucam pogląd, iż coś jest albo realne albo nie. Mamy do czynienia z całą skalą realności, od największej do najmniejszej.

[...] w miarę jak dążymy ku fundamentom świata fizycznego, odnajdujemy jedność z pojęciami matematyki, nie tylko z tymi najprostszy­mi, lecz nawet z subtelnymi, wyrafinowanymi.

Sądzę, że istnieje pewnego rodzaju jedność świata fizycznego i platońskiego świata matematyki, który jest dla mnie czymś realnym, istniejącym obie­ktywnie...

Błędny jest pogląd, że trzeba dokonywać wyboru pomiędzy dowodem a intuicją. Dowody stanowią potwierdzenie uprzednich intuicji.

Wciąż zadziwia mnie niezwykła skuteczność stosowania pojęć matematycznych w fizyce, by użyć określenia Wignera z jego znanego eseju [Wigner 1991]. Niektórzy skłonni są uważać, że skuteczność ta ma charakter wyłącznie statystyczny, ale ja sądzę, iż chodzi tutaj o coś znacznie głębszego.

Z pewnością matematyka jest taką nieskończoną strukturą, której nigdy nie będziemy w stanie ogarnąć w pełni. To nie ulega wątpliwości.

Oczywiście, każdy popełnia błędy, ale matematycy nie popełniają błędów znowu tak wiele. Ponadto mamy procedury, aby się ostatecznie od błędów uwolnić. Dostrzegłszy błąd, matematyk potrafi się z nim uporać, podczas gdy w tak wielu innych dziedzinach życia nie osiąga się podobnego stopnia pewności i jakże do niego daleko. Zatem niepewność w matematyce, nawet jeśli od czasu do czasu popełniane są błędy, wydaje się nieznaczna w porównaniu z innymi dziedzinami życia.