Nie byłam wtedy zdolny do myślenia o uczuciach innych. Nie starczało mi na to sił.
- (...) Myślę, że w każdym głębokim smutku kryje się odrobina komizmu.
Praca powinna być aktem miłości. A nie czymś w rodzaju małżeństwa z rozsądku.
Człowiek już taki jest, że choćby nie wiem dokąd pojechał, zostanie tylko sobą.