Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Romeo i Julia

Inne książki Williama Shakespeare'a (Szekspira):
Antoniusz i Kleopatra Burza Cymbelin Dwaj panowie z Werony Dwanaście dramatów. Tom 1 Dzieła dramatyczne. Tom II Komedie Hamlet Henryk IV Henryk VIII Jak wam się podoba Juliusz Cezar Komedia omyłek Koriolan Król Henryk V Król Lear Kupiec wenecki Makbet Miarka za miarkę Otello
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Dzień ten fatalny więcej takich wróży; Gdy się raz zacznie złe zwykle trwa dłużej.

Jeśli dłoń moja, co tę świętość trzyma, Bluźni dotknięciem: zuchwalstwo takowe odpokutować usta me gotowe. Pocałowaniem pobożnym pielgrzyma.

Życie me jest więc w ręku mego wroga.

Miłość to opar westchnienia: ulotny,
Lecz ciężki, płomień spojrzenia: zalotny,
Ale palący, morze łez: choć czyste, Jednak bezdenne. Miłość jest zaiste
Dławiącą żółcią i zbawczym balsamem,
Jest metodycznym szałem - wciąż tym samym
I wciąż rosnącym.

Lecę ku szczęściu; nikt mnie nie wyprzedzi.
[akt II, scena V]

Sen na twe oczy, pokój w pierś niech spłynie; Obym był nimi w błogiej godzinie.

Lecz choćby oczy jej były na niebie, a owe gwiazdy w oprawie jej oczu, Blask jej oblicza zawstydziłby gwiazdy Jak zorza lampę; gdyby zaś jej oczy Wśród eterycznej zabłysły przezroczy, Ptaki ocknęłyby się i śpiewały, Myśląc, że to już nie noc, lecz dzień biały.

Jak prędko zły zamiar wkrada się w umysł, co stracił nadzieję!
[akt V, scena I]

Mam w sobie miłość głęboką jak morze
I szczodrość tak jak morze bezgraniczną:
Im więcej ci ich udzielam, tym więcej
Czuję ich w sercu, bo są nieskończone.
[akt II, scena II]

Niestety! Czemuż, z zasłoną na skroni,
Miłość na oślep zawsze cel swój goni!

Kpi z cudzej blizny, kto sam nie był ranny.
[akt II, scena II]

Dzieląc za życia, złączmy ich po zgonie.

Miłość, przyjacielu, To dym, co z parą westchnień się unosi; To żar, co w oku szczęśliwego płonie; Morze łez w którym nieszczęśliwy tonie. Czymże jest więcej? Istnym amalgamem, Żółcią trawiącą i zbawczym balsamem (w tłum. Józefa Paszkowskiego)

Łaskawość zbrodnią jest, kiedy oszczędza nieprawość.

Mówi więcej przez minutę, niż słucha przez miesiąc.

Na skrzydłach miłości Lekko, bezpiecznie mur ten przesadziłem, Bo miłość nie zna żadnych tam i granic: A co potrafi na to się i waży;

To źle, że miłość, obraz łagodności,
Szorstka i władcza jest w rzeczywistości.

Serce nasze bowiem
Jest najczynniejsze, kiedyśmy samotni.

Patrzcie, Monteki! Kapulecie! Jaka
Chłosta spotyka wasze nienawiści,
Niebo obrało miłość za narzędzie
Zabicia pociech waszego żywota...

Jedyna moja miłość, jaką dotąd znałam,
tam weszła, gdzie jedyną nienawiść zasiałam.