Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Pani Noc

Inne książki Cassandry Clare:
Cienie Nocnego Targu Czerwone zwoje magii Kroniki Bane’a Królowa Mroku i Powietrza Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań Łańcuch z żelaza Łańcuch ze złota Mechaniczna księżniczka Mechaniczny anioł Mechaniczny książę Miasto kości Miasto niebiańskiego ognia Miasto popiołów Miasto szkła Miasto upadłych aniołów Miasto zagubionych dusz Miedziana rękawica Opowieści z Akademii Nocnych Łowców Próba żelaza
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

- Świat w ogóle jest okropny - odparł beznamiętnie Mark. - Niektórzy dają mu się wciągnąć i toną, a inni wznoszą się nad powierzchnię i pociągają za sobą innych.

Złem zła nie uleczysz. wręcz przeciwnie powiększysz swoje cierpienia.

Magnus machnął lekceważąco ręką.
- Przyłapywałem twoich przodków na gorszych rzeczach.

Mark powiedział, co Clave może zrobić ze swoimi podejrzeniami, ale użył przy tym słów nienadających się do zacytowania drukiem.

(...) - W każdym razie byliśmy na przyjęciu, kiedy Magnus otrzymała zawiadomienie o magii nekromanckiej w okolicy Instytutu w Los Angeles. Próbował skontaktować się z Malcolmem, ale bez skutku. Dlatego wymknęliśmy się we czworo. Co moim zdaniem jest ogromną stratą dla przyjęcia, bo właśnie miałem wygłosić toast, który był rewelacyjny. Simon nigdy więcej nie mógłby się pokazać nigdzie publicznie.
- Nie do końca o to chodzi w toastach na przyjęciach zaręczynowych - powiedziała Clary.

Raz, przez kilka tygodni, GPS mówił z silnym niemieckim akcentem. Julian uznał, że urządzenie jest opętane.

Bo jeśli Julian wierzył, że cokolwiek może być bezgraniczne, to właśnie te dwie rzeczy: miłość i wyobraźnia.

Każda historia jest historią miłosną.

Nasze wybory nas kształtują.

W idei wolności kryło się piękno, ale to była iluzja. Każde ludzkie serce było spętane miłością.

Julian zerknął na Arthura, który opierał się o ścianę obok drzwi do Sanktuarium. Miał przymknięte oczy i zbolałą twarz.
- Spłonę za to w piekle - mruknął cicho.
- To żaden wstyd, spłonąć za rodzinę - powiedział Mark. - Z radością będę płonął obok ciebie.

Pragniemy tego, czego nie możemy mieć, ale kochamy tych, którzy okazują nam serce.

Kiedy nikt w twoim otoczeniu nie mówi prawdy, uczysz się sięgać wzrokiem głębiej niż powierzchnia rzeczywistości.

Jesteśmy ze sobą związani! Oddycham, kiedy ty oddychasz, krwawię, kiedy ty krwawisz. Jestem twój, a ty moja, zawsze byłaś moja, a ja zawsze będę należał do ciebie!

- Och, gdybyśmy potrafili zakończyć miłość siłą woli, życie byłoby całkiem inne! - Tessa się roześmiała. - Łatwiej jest zabić czyjeś uczucie do siebie niż zabić własne. Przekonać drugą osobę, że jej się nie kocha albo że jest się kimś niewartym szacunku. Najlepiej jedno i drugie. - Oczy miała duże, szare i młodzieńcze. Trudno było uwierzyć, że ma więcej niż osiemnaście lat. - Odmienić własne serce to niemal niemożliwe.

- Nie bądź sarkastyczny. To ja tu mam być sarkastyczna i kąśliwa. Twoją rolą jest udzielenie mi informacji pod groźbą użycia siły.

- Siedziałyśmy tutaj, on zadzwonił, wyświetlił mi się na ekranie...To znaczy wyświetliła mi się lama, bo nie miałam jego fotki, więc zamiast tego wstawiłam zdjęcie lamy...I ta lama tak mnie wkurzyła, że nie mogłam się powstrzymać.
- Zły moment, żeby być lamą.
- A na to są jakieś dobre momenty?

- Za szybko jeździsz - powiedział Mark.
Emma prychnęła w odpowiedzi i poprawiła pasek przytrzymujący Cortanę.
- Mówisz jak Julian.
- Ten lot dał mi radość - dodał Mark, stając obok niej. - Czułem się, jakbym znów leciał z Dzikim Polowaniem i smakował krew nieba.
- Poprawka: mówisz jak Julian na haju.

Powiedzenie, że miłość jest zakazana, nie zabija uczucia. Umacnia je.

- Prawa są bez znaczenia - powiedział Malcolm. Ściszył głos, który jednak bez przeszkód poniósł się na półpiętro. - Nie ma rzeczy ważniejszej od miłości. I nie ma wyższego od niej prawa.