Nie miałem prawa istnieć. (…) Istniałem jak kamień, roślina, mikrob.
Strona numer 65
Nie miałem prawa istnieć. (…) Istniałem jak kamień, roślina, mikrob.
Uwielbiam pierogi, uwielbiam polską kuchnię, ale nie tak łatwo mnie przekupić (śmiech).
Mama zawsze powtarzała: „Traktuj innych tak, jak sama chciałabyś być traktowana”.
Siadłem na belce, wyskładałem się, jak umiem, a reszty to już nie pamiętam.
Czuć się zawsze można długowiecznym, ale nigdy nie wiadomo, co cię tak naprawdę w życiu czeka.