Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Piotr Żyła

Piotr Żyła cytaty

Piotr Żyła (ur. piątek, 16 stycznia 1987) żyje już od 39 lat, 5 miesięcy i 27 dni

Polski sportowiec uprawiający skoki narciarskie, reprezentant Polski w tej dyscyplinie, olimpijczyk z Soczi 2014, Pjongczang 2018 oraz z Pekinu 2022.

Jak dobrze skacze to ja nie pamiętam skoku.

Całkiem nieprzyjemnie się tu skacze. Głupia jest ta skocznia, powinni ją wysadzić w powietrze.

W skoku próbnym pomyślałem, że może już lepiej jak spadnę z progu, niż jak mam znowu odbić się za wcześnie. Trochę mnie wykręciło. Pomyślałem, że nie mam szans. A tu nagle 213 metrów. Zostałem w szoku.

Siadłem na belce, wyskładałem się, jak umiem, a reszty to już nie pamiętam.

Latanie, latanie, latanie. Nie nastawiam się na żadne miejsce, chcę mieć frajdę z latania. Bo ten sport daje mi radość.

Czuć się zawsze można długowiecznym, ale nigdy nie wiadomo, co cię tak naprawdę w życiu czeka.

Człowiek się za bardzo wkręca w temat, drąży to wszystko i bywa jak bywa. Dlatego postanowiłem sobie, że muszę dojrzeć. Że już tak nie chcę. I staram się to zmienić, by móc zapominać o skokach w czasie, gdy na skoczni nie jestem.

Sporo pracowaliśmy ostatnio i z psychologiem, i z różnymi trenerami, więc na pewno trochę z tych nauk w głowie zostało. To jest jedna z podstaw, by móc o tych złych skokach zapominać, a pozostawiać w głowie te dobre.

Ruszyłem z belki, garbik, fajeczka, no i poleciało.

Przyznam, że to zainteresowanie mediów zaczęło mnie trochę przerażać. Jeszcze w tym i następnym tygodniu mam trochę spraw do pozałatwiania, a potem to arrive derci. Telefon chyba wyłączę i zacznę się spokojnie przygotowywać do przyszłego sezonu, w góry pochodzę, w piłkę pogram.

Powiem tak, ja w zasadzie w skokach próbowałem wszystkiego, co można spróbować. Tyłem akurat nie skakałem, ale próbowałem tak dojechać i tak odbić się tak i odbić się tak. Jakiś energetyczny napój wypić, bułeczka z bananem też...

Podczas konkursu w Wiśle, jak spojrzałem w dół na tłumy, z wrażenia nie mogłem zapiąć butów, tak mi się ręce trzęsły. Teraz nie miałem stresu. Usiadłem na belce, popatrzyłem, pomyślałem co mam zrobić i fruuu. Skoczyłem...

Piłeś, nie skacz.

Nie czuję się gwiazdą, nie chcę nią być. Wolę stać z boczku.

Jakoś się na tym podium pomieściliśmy. To wielka gwiazda skoków, fajnie, że stanąłem właśnie obok niego. Poza tym on jest już w tym staniu na podium doświadczony, a dla mnie to był debiut. Muszę przyznać, że mi się to spodobało.

Koniec sezonu jest raz. Na koniec sezonu.

Zaraz jedziemy do domu. Na pewno będziemy świętować, ale troszkę później. Na pewno okazja będzie, ale nie dziś. W środę lecimy do Kuusamo.

Galeria - kliknij aby powiększyć