Przyznam, że to zainteresowanie mediów zaczęło mnie trochę przerażać. Jeszcze w tym i następnym tygodniu mam trochę spraw do pozałatwiania, a potem to arrive derci. Telefon chyba wyłączę i zacznę się spokojnie przygotowywać do przyszłego sezonu, w góry pochodzę, w piłkę pogram.
