Nigdy nikogo nie zabiłem, nigdy nikogo nie zgwałciłem, nigdy nie popełniłem zbrodni niehonorowej.
Strona numer 68
Nigdy nikogo nie zabiłem, nigdy nikogo nie zgwałciłem, nigdy nie popełniłem zbrodni niehonorowej.
Niech mi ktoś pomoże, powiedz mi, dokąd mam iść, bo nawet bandyci płaczą, ale czy Pana to obchodzi?
W branży nikt nie jest na tyle silny, żeby mnie przestraszyć.
Nie mam zamiaru mówić o tym czy zostałem, czy nie zostałem zgwałcony w więzieniu.
Moją bronią są słowa wypowiadane w imieniu milczących. Budzę całe masy ludzi.
Czy jestem mniej święty, bo wybrałem zaciąganie się blantem i picie piwa z kumplami?
Cierpienie dla mnie jest centrum mojego światopoglądu i mojej poezji.