Zdarzyło mi się mieszkać w Los Angeles i jest to prawdopodobnie jedno z najbardziej toksycznych środowisk na ziemi. Ludzie żyją tam i wiedzą, że powietrze [smog] jest zabójcze. Wiedzą, że powietrze w Los Angeles wpływa na dzieci. Mówi się, że dorastanie w Los Angeles jest równoznaczne z wypaleniem półtorej paczki papierosów w ciągu dzieciństwa. To przerażające kiedy popatrzysz na powietrze i zobaczysz jak wygląda.
Jedno tu tylko słowo pasuje: s-syn.
To, że umarł, nie jest jeszcze dowodem, że żył.
W niektórych słownikach brak słowa honoru.