Nikt w Polsce nie zamierza zapominać, jak wiele krwi zostawili tu radzieccy żołnierze, gdy wyzwalali Polskę. Nie zmienia tego faktu nasze gorzkie doświadczenia po 1945 roku. Jak powiedział węgierski pisarz Sandor Marai: – Żołnierze radzieccy oswobodzili nasze ziemi, ale nie mogli nam dać wolności, bo sami jej nie mieli.
Trzy kroki po dachu, piętnaste piętro – lecisz. Dwie sekundy i ziemia, by odetchnąć na wieki, to coś zmienia? Wątpię. Jak stoisz na górze, to skacz, a zostaniesz tylko pierdolonym tchórzem.
I tu i tu śmierć zagląda ci w oczy. Znacie takie powiedzenie, że lepiej zginąć niż przegrać? Moim zdaniem to właśnie przełamanie własnego strachu zmienia chłopców w mężczyzn. Są takie momenty – nie tylko w rajdzie, ale też w życiu – że albo zginiesz, albo wygrasz.
Czas można porównać do rzeki: płynie z różną prędkością w różnych miejscach. To klucz do podróży w przyszłość.
Jasne, w moim życiu nie zmienia się nic drastycznie po wydaniu kolejnych płyt. Wciąż opisuję swoje autentyczne przemyślenia i spostrzeżenia. A jeżeli słucha tego starszy, bardziej wymagający słuchacz, to znaczy że uwagi te są jeszcze coś warte.
Człowiekowi się wydaje, że już wszystko umie, a przy takim trenerze zmienia zdanie. Guardiola jest stuprocentowym profesjonalistą. Dużo ze mną rozmawia.
Kuchnie wielkich restauracji to miejsca niezwykłe. Radzę każdemu, jeśli tylko ma okazję, żeby pozdrowił szefa kuchni. Obok pieca zawsze znajduje się stół. Zasiada przy nim szef kuchni, który jada ze swoją rodziną lub przyjaciółmi i obserwuje pracę brygady pomagierów. To jest to! Uwielbiam ten balet i kuchennych tancerzy, którzy pracują w pozornym bałaganie. Mimo to wszystko jest obliczone co do milimetra i co do sekundy.