Trzymajcie się z dala od ambon, Nie wygłoszą do was żadnej ewangelii, nie dostaniecie tam dobrego słowa, nie obiecają wam zbawienia po śmierci, nie zlitują się nad waszą biedną duszą, bo duszy nie macie. Nie zobaczą w was bliskich sobie, nie pobłogosławią was. Duszę ma najpospolitszy zbrodniarz, ale nie ty, piękna Sarno, ani ty, Dziku, ani ty, Dzika Gęsi, ani ty, Świnio, ani ty, Psie.
