[Poeta]: I czegóż pani życzy?
[Rachela]: Miodu, rozkoszy, słodyczy miłości, roznamiętnienia i szczęścia.
[Poeta]: I czegóż pani życzy?
[Rachela]: Miodu, rozkoszy, słodyczy miłości, roznamiętnienia i szczęścia.
Znał kto kiedy poetę trzeźwego?
Nie uczyni taki nic dobrego.
Szlachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.