- Pan chyba wie - zaczął zaginając kolejno palce u ręki - że wskaźnik czaszkowy jest czynnikiem stałym?
- Naturalnie - odparłem.
- I że telegonia ciągle jest sub judice?
- Bez wątpienia.
- I że plazma zarodkowa różni się od jaja partenogenetycznego?
- No tak! - wykrzyknąłem wniebowzięty własnym zuchwalstwem.
- Ale czego to dowodzi? - pytał dalej uprzejmie Challenger.
- Rzeczywiście, czego to dowodzi? - mruknąłem.
- Mam panu powiedzieć? - zagadnął tonem łagodnej perswazji.
- Bardzo proszę.
- To dowodzi - ryknął w przystępie nagłej furii - że pan jest najwstrętniejszym oszustem w Londynie...podłą, dziennikarską żmiją. Człowiekiem bez wykształcenia i krzty przyzwoitości.
Odpowiedź na sugestię dziennikarki, że sympatyzuje z PiS. Źródło: Takiej konferencji prezesa Glapińskiego nikt się nie spodziewał. Posypały się komentarze, businessinsider.com.pl, 9 stycznia 2019 r.
Źródło: Moja zupa, wyd. BGW, Warszawa 1991. Cytat nawiązuje do akcji wydawania darmowej porcji zupy potrzebującym którą zainicjował Jacek Kuroń. Zupa ta była później zwana "Kuroniówką".