Obserwując ich powitanie, próbowała przywołać na twarzy szczęśliwy, pełen miłości wyraz.
- Dobrze się czujesz? - spytał Simon. - Bo robisz zeza.
Obserwując ich powitanie, próbowała przywołać na twarzy szczęśliwy, pełen miłości wyraz.
- Dobrze się czujesz? - spytał Simon. - Bo robisz zeza.
Rokitowa, z tym swoim charakterystycznym wyrazem twarzy, nazwijmy to – umiarkowanie bystrym...