- Może to był podstęp - stwierdził Jace, mrużąc oczy.
- Twoim zdaniem Tian wiedział, że skoczymy z mostu w Diyu i w trakcie swobodnego spadania będziemy zastanawiać się, w której części Odwróconego Szanghaju powinniśmy wylądować, więc wskazał nam katedrę, żebyśmy mogli wpaść w pułapkę, wybierając akurat to miejsce, a nie inne? - rzuciła sucho Clary.
- No, właściwie, jak tak to ująć, faktycznie wydaje się skomplikowane.
