Gdybyśmy nie skreślili Libickiego z listy PiS, to bylibyśmy cały czas lani kijem przez przeciwników za to, że nie trzymamy się zasad.
Gdybyśmy nie skreślili Libickiego z listy PiS, to bylibyśmy cały czas lani kijem przez przeciwników za to, że nie trzymamy się zasad.
Życie bez emocji nie ma wartości, więc nie wstydzę się tych emocji. Ale bez emocji bylibyśmy martwi.
Czytamy listy umarłych jak bezradni bogowie,
ale jednak bogowie, bo znamy późniejsze daty.