Eponina i Anzelma nie patrzyły na Kozetę; była dla nich czymś w rodzaju psa. Te trzy małe dziewczynki nie miały razem dwudziestu czterech lat, a już stanowiły obraz społeczeństwa ludzkiego; z jednej strony zawiść, z drugiej – pogarda.
Człowiek jest czymś, co pokonanym być powinno.