Dziennikarstwo to piekło, otchłań, niesprawiedliwości, kłamstwa, zdrady, której nie można przejść i z której nie można wyjść czystym, chyba mając za przewodnika, jak Dante, boski laur Wergilego.
Nigdy jeszcze w historii Polski nie było takiego kłamstwa i zaprzaństwa.
Jeśli nie nakłonię niebios, poruszę piekło.